Strasznie wczoraj zachlałem na bankiecie firmowym. Chlałem do piątej rano. Film mi się urwał jak leżałem w rurze i teraz krzyż mnie n--------a. Trochę się przespałem, ale musiałem wstać rano bo mam obowiązki - pracę. Niektórzy mówią ze nie można chlać jak się ma się pracę ale to nie prawda - można, tylko trzeba wstawać rano. Na tym polega odpowiedzialność
#takbylo #pasta #pracbaza #truestory
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wczoraj Mirki byłem świadkiem krystalicznie czystej #logikarozowychpaskow i to do potęgi 3. Siedząc na parkingu w aucie, czekałem na moją różową, która była u kosmetyczki. Traf chciał, że byłem świadkiem jak jeden różowy pasek wyjezdzajac ze swojego miejsca swoim starym kombi, zahaczył o zaparkowane 2 letnie BMW M5... przodem, po czym lekko wycofał i ... uderzyl jeszcze raz, pomimo krzyków jakiegoś menela na parkingu, nie wysiadł tylko od razu odjechał.
  • 29
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Umówiłem się dziś z pośrednikiem na oglądanie mieszkania na wynajem. Facet to typowy "sprzedawca marzeń" bardzo ładnie opowiadał o zaletach mieszkania, bloku, osiedla i okolicy zwracając uwagę na same plusy. Nie winię go za to bo taką ma pracę i chce zarobić, wiadomo. Sam z resztą doskonale wiem czego szukam, a to konkretne mieszkanie bardzo mi się spodobało i nie trzeba było mnie specjalnie przekonywać. Wszystko było ok do momentu kiedy usiedliśmy,
s.....n - Umówiłem się dziś z pośrednikiem na oglądanie mieszkania na wynajem. Facet ...

źródło: comment_YxCsnWukqmBuspORO8fTCCrFG8WsZE3C.jpg

Pobierz
  • 33
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@skorpien: Oczywiście tak to właśnie działa, jakby nie był chciwy to by wziął od Ciebie, lub kogoś innego parę stów na szybko i zamknął szczęśliwie temat. Co do wspomnianego "bezpieczeństwa" transakcji to jego odpowiedzialność jest praktycznie żadna, ale ładnie brzmi i może przekonać kogoś do zapłaty.
  • Odpowiedz
@polik95: aż mi się przypomniało jak dostałem nową piłkę od mamy, miałem wtedy pewnie 5-7 lat. Jeden kolega, starszy o 10 lat, postanowił "ochrzczić" nową piłkę "strzałem z całej pety". Pech chciał że trafił w poprzeczkę i z piłki wyszedł balon XD

tylu emocji naraz nie odczułem potem chyba nigdy: strach (przed rodzicami), śmiech (bo w sumie beka, że po 1 strzale padła), podziw (dla kolegi bo r------ł), w--------e (na
  • Odpowiedz
Znajomy kupił sobie kiedyś TV marki Filips na androidzie. Telewizor działał fajnie aż do czasu. Po prostu zaczął się wieszać. No nic, kolega zadzwonił po serwis, przyjechał technik i zresetował tv, coś powgrywal i poszedł. Kolega odpala tv a ten od razu się zawiesił. To się wkur.... Miał dzwonić jeszcze raz ale coś go olśniło, wymienil baterie w pilocie i.... Telewizor przestał się wieszać ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Prototyp trzydrzwiowej Toyoty Chaser skradziony przez nazistowskich hakerów podczas II WŚ, pod maską silnik M50B25 konstrukcji słynnego polskiego konstruktora Michała Białaka (stąd nazwa), którego plany wywieziono po trzecim rozbiorze. Niemcy czekali z premierą do wygaśnięcia umowy ochrony patentu przez husarię, następnie nazwali auto E36 (od Corolli E, R32 i AE86). Do dziś nikt nie wyciągnął od nich konsekwencji.
#historia #motoryzacja #aszkiera #heheszki #takbylo
MSzopenTM - Prototyp trzydrzwiowej Toyoty Chaser skradziony przez nazistowskich haker...

źródło: comment_pETTjaRkE5rXXr6sknxUfnhAlPDbsYUa.jpg

Pobierz
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

To jest straszne jak ludzie idą w góry! Nie zdają sobie sprawy z zagrożenia! Ja wchodziłem w zeszłym roku na Giewont, lipiec, skwar, wszyscy w krótkich spodenkach, japonki, klapki, małe dzieci - koszmar! Ja jedyny byłem przygotowany: dwa czekany, raki, profesjonalna odzież, specjalistyczny mocno spłaszczony namiot (żeby opierał się wiatrom), butle z tlenem - najgorsze były te ich drwiące spojrzenia ignorantów. A przecież to GÓRY i wszystko może się zmienić w sekundę!
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kiedyś żeby odpalić Neostradę to musiałem zrobić format. Robiłem po 5 formatów dziennie. #takbylo
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

ale mnie to skręca:
- gadalem z serwisem o cenie filtru dpf, wchodzę na YT a tam reklamy filtra dpf.
Nie guglałem
- byłem na placu zabaw z gówniakiem i podciągał się na drążku.
Wchodzę na YT a tam w propozycjach jacyś poborowi wyciskający na drążku.
Co tu sie o--------a.
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Chyba dopiero dziś dotarło do mnie, ze po sobotnim weselu kumpla niebieskiego będę na językach wszystkich Grażynek, które tam były xdddd
A więc jakoś ok 2 w nocy i zabawa w „krzesełka”, typowa zabawa weselna, na każdym jakim byłam to sie pojawiła. Ale zeby było śmieszniej to partnerki facetów wykonywały zadania i po wykonaniu go facet mógł zająć miejsce. No dobra zabawa sie zaczęła:
- partner może usiąść jak partnerka przyniesie mu napój
  • 290
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Ten_od_Hanki: Ale gdzie ja wydałem osąd? Chyba tylko w ostatnim myślniku, a fakt ten jest niezaprzeczalny, że decyzje Franciszka Józefa doprowadziły do I wojny światowej i późniejszego rozpadu Cesarstwa.
  • Odpowiedz
@CzarnkowskiePiwo: Nie chce aby z tego wynikła niepotrzebna dyskusja, bo najwyraźniej zupełnie nie rozumiemy się. Inaczej: gdybym przeczytał Twoje podsumowanie, a nie wiedział tego co wiem na temat faktów, które podałeś, powiedziałbym, jak to młodzież ma w zwyczaju: ok, ale złamas.
Tak, tylko teraz powstaje to "ale" z mojego i myślę nie tylko, zawodowego punktu widzenia, bo "coś mi tu zgrzyta, coś mi skrzypi", jak mówi klasyk. I nie miałem
  • Odpowiedz
Mój dziadek miał sporo posranych pomysłów. Ogólnie to był poczciwy dziadziuś kochający swoje wnuki, sympatyczny dla sąsiadów, na rodzinnych imprezach sypal żartami i anegdotami z czasów wojny. Pochodził z biednej rodziny rolniczej, był raczej prostym człowiekiem, nie ujmując mu wszystkich dobrych cech. Właśnie z powodu życiowej prostoty zdarzały mu się januszowe akcje.
Dziadkowie mieszkali w starym poniemieckim domu, Niemcy zostawili tam sporo cennych fantów. Najcenniejszą rzecz na strychu znalazł za młodu mój
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Miałem w rodzinie takiego Adamka. Adam. Złote dziecię, ale trochę nierozgarnięty.

Po szkole (w wieku ~19-20 lat) zaczął pracować w jakimś prywatnym zakładzie opiekuńczym dla osób starszych. Umowa o pracę, wszystko legitnie, stanowisko - pomoc pielęgniarza czyli w praktyce pomóż, podaj, pozamiataj ( ͡° ͜ʖ ͡°)

No i Adamek miał pracować w godzinach 7 - 16. O której
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Chciałbym wam opowiedzieć historię, która przydarzyła mi się około miesiąc temu. Wszystko zaczęło się, gdy siedziałem przed komputerem, jak zwykle przeglądając różne strony w internecie.

W pewnym momencie na monitorze pojawiła się reklama pop-up ze zdjęciem uśmiechniętego mężczyzny na czarnym tle i napisem:

„Gratulacje! Zostałeś wybrany na zwycięzcę!”.

Reklama
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach