Słuchajcie jaka akcja. Czekam w kolejce po jedzenie w okolicznej restauracji/stołówce. Przede mną gościu wyciąga z reklamówki żarcie i drze się, że jest zimne i chce nowe, albo zwrot pieniędzy. Na początku ekspedientka próbowała go uspokoić, ale po kolejnej szmacie wymiękła i poszła po kierownika. Przyszedł facet w eleganckiej koszuli (wiecie typ a'la Radek Kotarski, jakbym był pijany i byłoby ciemno to bym prosił o autograf) i pyta w czym problem? Nasz
kefaise - Słuchajcie jaka akcja. Czekam w kolejce po jedzenie w okolicznej restauracj...

źródło: comment_dcZub81kaevcExfDd514XAGaqGTEO6Yt.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ZercaMirkoslaw: Wątpliwe raczej niemożliwe, komuniści zabijali AKowców już od samego wejścia do Polski, dokonywali także mordów na żołnierzach Armii Krajowej których odkryli choćby w szeregach II armii Wojska Polskiego skazywano ich na śmierć z racji tego, że zagrażali komunistycznej władzy która miała marginalne poparcie o czym dobrze wiedział choćby Stalin.

Już sam fragment o Rosjanach niezadowolonych z faktu rozminowywania jest mocno naciągany bo jednostki saperskie miały taki rozkaz i obowiązek
  • Odpowiedz
@ZercaMirkoslaw: Przecież dla ZSRR wojna nie skończyła się w maju 1945 o czym dobrze wiedział każdy radziecki żołnierz przygotowany do walki z pozostałościami po niemieckiej armii (nawet my walczyliśmy z dużymi oddziałami do czerwca 1945) czy partyzantami w zachodnich republikach radzieckich czy wreszcie dalej szli na wojnę tylko, że z Japonią. Zresztą Sowieci uważali Polskę za swoje i tak bezkarnie podpalali czasem miasta (jak na Mazurach), rabowali czy ciągle chcieli
  • Odpowiedz
Zawsze młodo wyglądałem. Kiedyś irytowało mnie ciągłe udowadnianie dowodzikiem przy kasie, że mogę już czteropaka na legalu zakupić. No ale jakoś przywykłem z hehe wiekiem. Teraz to nawet śmiać mi się chce jak widzę zdziwienie na twarzach kiedy podaję level.
No ale do rzeczy. Mój syn, kiedy miał jeszcze 9 lat, wylądował na obserwacji w szpitalu na oddziale neurologicznym. Żona go tam odstawiła a ja dzień później w godzinach porannych poszedłem go
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Uwaga hit w temacie parkowanie na tauzenie w Katowicach. Kto mieszka lub chociaż raz odwiedzał wie, że z miejscami, szczególnie pod wieczór bardzo ciężko, a jak jest wystarczająco szeroko to ludzie zostawiają drugie samochody w rodzinie - mniej jeżdżące, tak żeby mieć pewne miejsce na późnej... Do rzeczy!

Wracamy z moim #rozowypasek do domu, ona prowadzi. Z daleka widzimy miejsce pod blokiem (za szlabanem, miejsca tylko dla mieszkańców), żadnych innych samochodów
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kiedyś w podstawówce koleżanka miała urodziny i przyniosła cukierki, podchodziła do każdego w klasie żeby poczęstować i każdy od siebie mówił jakieś życzenia na szybko.
Podchodzi do mnie, ja wstaje i myśląc tylko o tym, że trzeba odklepać jakiś krótki, schematyczny tekst i jak najszybciej wziąć cukierka, zaczęłam mówić: "Zdrowaś Mario, łas...." i w tym momencie się zorientowałam co ja o-------m.


#takbylo
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pamiętam jak kiedyś w gimbazie pojechaliśmy z całą klasą na kilka dni pod takie domki. Było już ciemno i z chłopakami szukaliśmy atrakcji. Padł pomysł aby pójść do domku dziewczyn. Wbijamy po ciemku, kurde żadnej nie ma, akurat gdzieś poszły. Wpadłem na głupi pomysł ej chłopaki zróbmy im kupisz hehehe. Otwieram torbę, należała do takiej Marleny, każdy w klasie się na nią jaral. Grzebie, patrzę i wyciągam z torby stringi. Hehe chłopaki
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Przypomniała mi się taka dziwna sprawa, nigdzie nie mogę znaleźć nic na ten temat.
Kiedy byłam mała miałam kasetę VHS z nagranym jakimś odcinkiem Scooby Doo. Jak zwykle w środku odcinka wszyscy biegali w kółko uciekając przed potworem. Akcja się działa podczas burzowej nocy, co raz ekran przecinały błyskawice albo po prostu na kilka sekund pojawiały się białe plansze imitujące błyski. Podczas jednego z takich właśnie błysków wydawało mi się, że zauważyłam
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach