Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Chciałbym nie być s---------ą (°°


@therifler: Ten w ogóle był s---------ą klasyczną. Miał epizod grania w World of Warcraft - całkiem długi i solidny.
  • Odpowiedz
Argumenty gruntownie przedstawiające go w roli s---------y... Szczególnie fakt wychowywania przez matkę i pochodzenie z nie zamożnej rodziny.


@Desmosedici: Jeśli jesteś ciekawy, to przeczytaj książkę. Ja nie jestem od pisania ci streszczeń. Dostałeś telegraficzny skrót. Jeśli nie rozumiesz jakie argumenty stoją za tymi skrótami, to daj mi święty spokój, bo szkoda mojego czasu na ciebie.
  • Odpowiedz
#pasta #takbylo #biedronka
Nie miałem okazji wcześniej opowiedzieć co mój synek 3lvl wczoraj odjebwanił.

Staliśmy sobie w kolejce przed kasą a mój synek mówi do mnie cicho: tato ta pani brzydka.
Rozglądam się i patrzę za nami taka 2/10.
Mowie do synka cicho mały
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Kamil32123: to, że rodzice pewnie podobnie reagują na ludzi wyglądających inaczej?Sam ją zresztą oceniłeś na 2/10.... ( ͡° ͜ʖ ͡°) Dzieci z reguły są szczere do bólu, ale w takich sytuacjach mogłeś go zgasić "ty przecież też jesteś brzydki" i by się czegoś nauczył, a ty zastosowałeś najgorszą możliwą metodę "nie mów tak, cichutko", co nakręciło szczeniaka, a kobieta pewnie będzie łykać psychotropy i wylewać żale
  • Odpowiedz
Kisnę Mirki and Mirabelki.

Bierzemy 2-latkę na objazd cmentarzy, dziecko pierwszy raz ogarnia temat, więc pyta gdzie jedziemy.
Słyszy, że jedziemy na groby. Ukontentowane odpowiedzią nie marudzi po drodze.
Na miejscu wysiadka z auta, a dziecko woła do mnie:
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirki, chcę podzielić się z wami historią, która przydarzyła mi się w poprzednie zaduszki. Cmentarz w Warszawie. Szedłem sobie na groby bliskich, gdy nagle zobaczyłem smutną kobietę, trzymającą za ręce swoje dzieci – dziewczynkę, tulącą się do misia i nieco starszego chłopczyka. Na grobie palił się tylko jeden znicz, sam grób zresztą był bardzo skromny. Zatrzymałem się pod dębem, nasłuchując.
- Moje kochane dzieci... – szepnęła kobieta, ale na tyle głośno, że dało
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 43
@Masuj znajomy nie chciał iść na grób, więc został obrzucony kwiatami oraz obrzucony zniczami drzwi domu, rower. Wybierał się na imprezę Haloween, więc musiał zbierać szkło, które było na całym rowerze. Po 3 godzinach pojechał na imprezę, podczas jazdy pękła mu opona i potrącił go samochód, zginął razem z małżonką, która właśnie jechała tym autem.
  • Odpowiedz