ZNACIE TE FUNKCJE, NIE? XD NIEOBLICZALNE, TAKIE SĄ NAJLEPSZE, TAKIE "POZYTYWNIE P----------E", SZALONE.
GRANICA NIEOKREŚLONA, NIESYMETRYCZNA, PIERWIASTKI NIEWYMIERNE, POCHODNA Z-----A, LICZENIE CAŁKI DO PORZYGU, NA DVD ETRAPEZ DO POMOCY, Z KALKULATORA ZŁOŻONY WYKRES, A NA DOJEBKĘ DZIEDZINA ZESPOLONA I PODZIARANA JAK SITO.
SKOK W BOK DO NIESKOŃCZONOŚCI BO POCHODNE KAZAŁY, GORĄCY TEMPERAMENT XDDDD
ALE JAK MNIE NIE ZNIESIESZ GDY JESTEM NAJGORSZA TO NIE ZASŁUGUJESZ NA MNIE GDY JESTEM NAJLEPSZA, WIADOMO XDDDDDD
CIEKAWE KIEDY JESTEŚ NAJLEPSZA
CHYBA JAK
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

My father is a fishing fanatic. Half of the apartment filled with fucking fishing rods the worst. About once a month somebody steps into a hook or an anchor that's lying on the floor and it needs to be removed at the hospital because that shit is spiky at the edges. I've already had 10 such surgical interventions in my 22-year-old life. Last week I went for some random check-up, and the
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Jogi4: To uczucie kiedy obudziłaś się w klasie a wokół ciebie stoją roześmiani nauczyciel i koledzy bo zasnęłaś na lekcji (a często mówisz przez sen) i wykrzykiwałaś jakieś śmieszne rzeczy.
  • Odpowiedz
Podobno na łożu śmierci ludzie najczęściej żałują, że w życiu brakowało im odwagi, by żyć dla siebie, a nie w taki sposób, jak oczekują tego od nich inni. Mądre słowa, jak będę umierał, też tak powiem.

Kojarzycie tę klasyczną scenkę? Przychodzi do ciebie sąsiad, ciocia, znajomy ojca albo to ty idziesz do kogoś w gości i słyszysz niewinną prośbę:

– Komputer mi nie działa. Ty się znasz na informatyce, możesz rzucić okiem?

  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Hehe Mirki, mój dziadek 82 lata przyszedł przed chwilą do mnie i powiedział:
- wnusiu idę do kościoła, a potem na targ kupić warzywka na zupę
Ja wtedy stanowczo do niego:
- dobrze dziadku idź, ale uważaj na #koronawirus
Dziadek odparł:
- ja tam się nie boję żadnego KORONAŚWIRUSA
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jedną z najbardziej śmiechowych sytuacji w szkole była lekcja polskiego.
Lektura.

Pierwsza lekcja wprowadzająca, "Zbrodnia i Kara".
Nauczyciel jak ma w swoim zwyczaju pyta jedną osobę z klasy, prosi o ogólne streszczenie książki i krótki komentarz.
Pada na klasowego głąba-śmieszka-idiotę
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach