Załączam ukonczony model robotnicy/żołnierza Dorylus wilverthi.

Jak powstaje taki model? Posługuje się elektronicznym piórem i ekranem dotykowym. Wygląda to dość podobnie do lepienia z gliny/plasteliny z tą różnicą ze uzywa się wspomnianego e - pena.

Zachęcam do obserwacji autorskiego tagu #xerxesrzezbi oraz mojej strony
https://www.facebook.com/share/1AUZVFRrPz/
PWRXerXes - Załączam ukonczony model robotnicy/żołnierza Dorylus wilverthi.

Jak pows...

źródło: Messenger_creation_8779ADD1-8D16-46C3-BEE8-A629130F880C

Pobierz
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Nordri: czepiasz sie chlopaka, bo nie masz zdolnosci manualnych? :D eh te dziewczyny od lepienia garnuszkow. Rzezbienie w glinie zawsze przypominalo mi przedszkolne zabawy z plastelina.
Polecam sprawdzic marmur dzieciaku ;)

@PWRXerXes fajnie ze wrzucasz, nie daj sie zniechecic malym ludziom. Tez sie w to kiedys wkrecilem, bedzie z 25 lat temu :)
  • Odpowiedz
chciałem sobie kiedyś założyć sieć lipnych kont i lipnych firm na LinkedIn [...] a potem oferować usługę wygenerowania komuś fałszywej historii i rekomendacji.


@smiech2: W zasadzie w podobny sposób działa tzw. papiernictwo w nauce, tzn. ludzie są mniej więcej prawdziwi, ale nawzajem sobie recenzują (coraz częściej przy pomocy AI) i cytują artykuły naukowe niskiej jakości (też produkowane przez AI). Nakręca to "wartość naukową" tak zorganizowanego wydawnictwa, ponieważ podstawą oceny czasopisma
  • Odpowiedz
@smiech2: @jeden_na_dziesiec ja ogólnie mam cyfrowy detoks do końca miesiąca, ale też coś próbuję działać i zdążyć na czas ;P

Ta aferka to była chyba kwestia czasu, bo patrząc po wielu tagach, to chula po nich wiatr, więc też nigdy nie wierzyłem w te super liczby użytkowników itp. Mam nadzieję, że jak w lutym będę wracał to nie wywali mi error 404 przy próbie wbicia na wypok xd
  • Odpowiedz
@GARN Muszę kiedyś zaplusować wszystkie wpisy z tagów malarstwo, i obrazy, niestety wykop jest bardzo niewygodny w przeglądaniu i ciężko plusować wszystko na bieżąco, a powiadomienia od dwóch lat mi nie przychodzą.
  • Odpowiedz
Dzisiaj trochę o Marcelu Duchampie. Nie jest to może mój ulubiony artysta, ale ciekawego życiorysu nie można mu odmówić. Urodzony we Francji, zmarł też we Francji, przez jakiś czas mieszkał w Nowym Jorku. Wychowywał się w rodzinie artystów, co dawało mu wejściówki na salony. Początki jego twórczości nie były spektakularne. Trochę pomalował ludzi, trochę jakieś pejzażyki. Gdzieś potem musiał się zakręcić koło Braque’a i Picassa, bo przelotnie flirtował z kubizmem. Przemknął także
abcgggggggggggggggggggggggggggggggg - Dzisiaj trochę o Marcelu Duchampie. Nie jest to...

źródło: 10370

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Każdy ceni sobie w #sztuka co innego: jedni pomysł, drudzy rzemiosło, a trzeci, żeby obraz pasował im do koloru ściany. Ja od jakiegoś czasu lubię w sztuce humor - zawsze jest ciekawiej, gdy dzieło sztuki mnie rozśmiesza.

O ile w sztuce nowoczesnej da się trafić na dobre żarty, to raczej nikt nie oczekuje tego po malarstwie historycznym - raczej miało pełnić inne funkcje, szczególnie portrety (funkcja reprezentacyjna), ale zawsze trafi się
abcgggggggggggggggggggggggggggggggg - Każdy ceni sobie w #sztuka co innego: jedni pom...

źródło: portret_z_oczami

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach