@PiersKurczaka: Nie martw się. Myślę, że za bardzo to bierzesz do siebie. Do mnie też co jakiś czas jakiś przyjdzie i jak coś powie to albo podziękuję albo zignoruję i tyle w temacie.
Jakiś czas temu zacząłem wrzucać (między innymi) tutaj swoje przemyślenia, ale pomyślałem, żeby robić podcasty na YT. Dostosowałem jeden z tekstów, by był bardziej zdatny czytania/słuchania i nagrałem coś na próbę i wstawiłem. Ten konkretny, ponieważ, jest stosunkowo krótki w porównaniu z kilkustronicowymi litaniami które mam poupychane na dysku i do tego nie muszę tam nic pokazywać.
Parę osób na tagu pisało o tym, że właściwą drogą jest wybranie makiawelizmu (idei traktowania wszystkich i wszystkiego instrumentalnie) - skoro ludzie i świat są, jacy są.
Tylko, że to nie takie proste.
Jeśli nie ma już przyjaźni, miłości, pasji, emocji, i stają się one tylko narzędziami do budowania siły - to czy ta siła nie staje się niepotrzebna?
@Melancholia_: Może wyjściem jest egzystencjalizm? Ustalić sobie sam cel, wartości i ogółem co jest dla ciebie ważne, a siłą przejmować się tylko do tego stopnia do jakiego jest potrzebna.
Generalnie nie celuję w realistyczne proporcję więc nie ma co tego rozważać w kategoriach czy wygląda jak realistyczna kobieta. Docelowo celuję w coś bardziej zniekształconego.
Poza tym generalne wygląda jak kobieta. Ma wyraźną talię i biodra. Reszty dokładnie nie widać, ale ma wyraźną
#warsztatzpiersikurczaka #kurczakrysuje
źródło: obraz
PobierzNie martw się.
Myślę, że za bardzo to bierzesz do siebie.
Do mnie też co jakiś czas jakiś przyjdzie i jak coś powie to albo podziękuję albo zignoruję i tyle w temacie.
Robię co mogę. Pozdro