@Hannahalla: możesz ogarnąć takie metalowe korytko i włożyć tam klatkę, ewentualnie owinąć ten plastik metalową siatką. Bo jak chcesz się ze szczurem dogadać, to może być problem, bo z reguły jak czegoś chcą to to robią. :) miałem to samo ze szczurem, ale pewnego dnia po prostu przestała. Nie wiem co się stało. :l swoją drogą masz fajny styl pisania, czytam to po raz trzeci, i wiem ze nie powinno,
  • Odpowiedz
@Kozak_Lkr: Chyba pisałam pod pierwszą fotką Odyna, ale już w sumie sama nie jestem pewna ;). Najprawdopodobniej wrodzone wodoocze- oko było obrzęknięte i bardzo duże, więc nie był w stanie zamykać powieki. Powoli pojawiało się owrzodzenie rogówki, więc musieliśmy gałę usunąć.
  • Odpowiedz
@HorribileDictu: Zakładam, że około 100zł, ale jest dużo zmiennych, które wpływają na cenę (m.i. rodzaj znieczulenia), a również od tego jakie ogólnie u ciebie ceny w mieście u wetów. Szczury są dość chorowite i pod tym względem kosztowne, to fakt (na wetę poszłam między innymi dlatego żeby je sobie samodzielnie operować po kosztach, dil życia xD).
  • Odpowiedz
@lupaczkokosow: #falszywyniebieskipasek ?
Klatka chinchilla ferplast maxi. Mieszkanie wynajmujemy jeszcze więc nie mogę go tak urzadzic jakbym chciał.
Weterynarz faktycznie sporo kosztuje, ale na tym nie mozna oszczedzac. Wreszcie sie przeprowadzilismy do cywilizacji wiec nie musimy jezdzic 200 km do weterynarza który ogarnia gryzonie. Najprawdopodobniej na szczurzych adopcjach znajdziemy jakies malenstwa którym nie bedziemy sie mogli oprzec i wezmiemy caly miot. Jak beda mieszane to samców sie wykastruje.
  • Odpowiedz