Kurcze, jak byłem na turnieju o V kategorię, to taki gość mówił, że ma ranking ok 1600 w blitzu na chesscomie.
Osiągnęliśmy ja 3.5 pkt na 6, a on 4 (czyli wbita V).
Ja mam ranking Rapid ~1250, zacząłem grać 5 minutówki w blitza i mam 994 (nie mogę tysiąca przebić coś), a patrząc po swoich przeciwnikach, oni mają też ~1000 w blitz i ~1200 w Rapid.
Idąc
Osiągnęliśmy ja 3.5 pkt na 6, a on 4 (czyli wbita V).
Ja mam ranking Rapid ~1250, zacząłem grać 5 minutówki w blitza i mam 994 (nie mogę tysiąca przebić coś), a patrząc po swoich przeciwnikach, oni mają też ~1000 w blitz i ~1200 w Rapid.
Idąc






















-mógł mieć gorszą dyspozycję tego dnia
-może gra tylko online, z prawdziwą szachownicą i zegarem wcześniej nie miał do czynienia
-może natrafił na przeciwników o większej sile gry
Może grał zbyt szybko? Jak ja byłem na turnieju to dzieci grały tak szybko jakby to było 5+0. A może zlekceważył przeciwników, bo myślał, że skoro ma 1600 na chess.com to z automatu wygrana mu się należy albo natrafił na dzieci?