Mama mojej prawosławnej dziewczyny ma dzisiaj urodziny, z racji tego że dzisiejszy dzień jest dla nich zwykłym piątkiem umówiliśmy się że skoczymy najpierw do jej rodziców na kawę, złożyć życzenia i dać prezent a później do mojej rodziny na kolację wigilijną.
Od rana moja luba kręciła nosem, w powietrzu czuć było zapach nadchodzącej afery. Około 15 stwierdziła że ona nie idzie na wigilię do mojej rodziny bez podania wyraźnej przyczyny, pytając dlaczego