Choć już jako dwunastolatka deklarowała, że chce, by ludzie słysząc jej głos, chociaż na pięść minut zapomnieli o swoich problemach, sama ze swoimi nie potrafiła sobie poradzić. Piosenkami wołała o pomoc, lecz nikt nie był w stanie jej przybyć z ratunkiem.
[...] Więcej jest w linku znaleziska.





















takie małe rzeczy - w rosji jakiś "leszcz" fiknie do polityka, leszcz idzie do więzienia. na zachodzie leszcz ma sprawiedliwą rozprawę sądową i często zdarza się tak, że do gospodarki wnosi bardzo dużo.
ruscy chyba myślą, że bogactwo to jakieś namaszczenie boskie, ale nie. bogactwo to praca, przede wszystkim