Do psychiatry przychodzi lekko jebnięty facet, który ciągle klaszcze. Co przestaje, to po chwili znów zaczyna. I tak w kółko #!$%@? tymi łapami. Lekarz w końcu nie wytrzymuje:
- Panie, czemu pan tak klaszczesz jak zjeb?
- A bo lwy odstraszam.
- Ale przecież tu nie ma lwów!
- No właśnie nie ma #!$%@? bo działa!!!

#suchar #heheszki #gownowpis #pasjonaciubogiegozartu #czarnyhumor
Wraca facet do domu po robocie i zastaje żonę nagą w łóżku. Zdziwiony pyta:
- Kochanie, czemu jesteś jeszcze w łóżku i to o tej porze?
- Nie mam w co się ubrać...
- Co? Niby jak to? Nie masz się w co ubrać? A ile tego tutaj masz? - gość otwiera szafę w sypialni i zaczyna liczyć ciuchy żony:
- Jedna bluzka, dwie bluzki, trzy bluzki, cztery bluzki, pięć bluzek, cześć