@carbonara: A ja lubię prezentacje i uważam, że rozwijają one bardziej niż egzaminy pisemne. Zwłaszcza prezentacje połączone z projektami. Problem w tym, że wielu studentów podchodzi do tematu na odwal się, bo i tak mniej niż 4 prowadzący nie dostaną. Wynika to z faktu, że większość prowadzących nie określa na początku zajęć warunków brzegowych zaliczenia, co jest porażką. Prawda jest taka, że życiu zawodowym na wielu stanowiskach ma się do czynienia
  • Odpowiedz
Mirki, dlaczego na polskich uczelniach jest taka patologia? Aż odechciewa się studiować.( )
Tydzień temu mieliśmy zapisy na wf. Myślę sb fajnie, pójdę na pływalnie czy jazdę konną, będzie fajnie. Ale nie. Nasz wspaniały wydział jako jedyny nie przygotował wcześniej planu zajęć, nie ma jak wybrać grupy zajęciowej, by nie kolidowała z innymi zajęciami. Dopiero po trzech godzinach od rozpoczęcia zapisów łaskawie udostępnili plan. Większość ciekawych miejsc pozajmowana, ciężko coś
chciałem bota napisać, w sumie bot nie jest trudny ale kurde martwi mnie to odświeżenie strony :/ nie pamiętam jak to się kleiło, a to będzie bardzo ważny wybór bo poluje na promotora kurłaaaa
  • Odpowiedz
@mrjeszek: Przecież napisanie bota do klikania w guzior to jest skryptowanie 101 xD Wybierz sobie co ci najbardziej pasuje:

1. Skrypt w JSie ładowany przez Greasmokey
2. Banalny skrypt w Pythonie w Selenium
3. Dowolny autoclicker (nawet po refreshu guzior jest przecież w tym samym miejscu).
4. Jakieś makro do przeglądarki
  • Odpowiedz
Jak nie zaliczę tych ćwiczeń, a resztę normalnie zaliczę, to co wtedy jest?


@PorucznikBorubar: jak nie zaliczysz ćwiczeń to #!$%@?&a pójdziesz na egzamin - nie możesz.
Tak przynajmniej było na prawdziwych studiach na PW... nie masz zaliczonych ćwiczeń nie możesz iść na egzamin... Ostatnią deską ratunku był zawsze egzamin komisyjny - zdawałem... #!$%@?&e !!!

Teraz nie wiem jakie są zasady na tych wszystkich śmiesznych gówno-uczelniach o kierunkach Myszka Miki Dżender Stadies...
  • Odpowiedz
Mirki. Mam mega problem na #studbaza . Jestem na 7 sem. (dyplomowym), mam wszystko zaliczone oprócz jednego przedmiotu z 3 sem., którego nie zdaje co roku liczne grono studenciaków. Samych dyplomantów poprawiających ten przedmiot było nas ponad 30 w rym roku. Byłem mega wykuty na egzamin bo wiedziałem, że od niego będzie zależało czy będę mógł się bronić w tym roku. Okazało się, że nie zaliczyłem znowu. Byłem teraz na konsultacjach zobaczyć
@MaczkaPaczug możesz poprosić o zmianie osoby egzaminujacej , poprosić o wgląd do pracy lub udać się do opiekuna kierunku ewentualnie dziekana. I teraz tak najlepiej to zrobić w tak : umówić się na termin wglądu do pracy poprosić o wyjaśnienie błędów i umówić się na następny egzamin jeżeli profesor nie udzieli ci odpowiedzi lub nie wyjaśnia idziesz do dziekana i nakreślasz sytuację pomocna rzeczą jest włączenie nagrywania podczas rozmowy z profesorem
  • Odpowiedz
Nawiązując do tego wpisu.
https://www.wykop.pl/wpis/29664197/sklejcie-akcje-xd-byl-sobie-kolos-w-formie-testu-z/

Kiedyś na studiach był bardzo ciężki egzamin, wszyscy o nim wiedzieli i byli przygotowani na to, że duża część może nie zdać.
Po egzaminie prowadząca zaprosiła do siebie do gabinetu kilka osób, aby pomogły jej sprawdzać... to były te osoby które nie poszły na obiad w tym ja. Prowadząca sprawdza, sprawdza i okazało się, że większość nie zdała. Żeby nie musieć powtarzać egzaminu i żeby to studenci
@Arachnofob: Jakoś ciężko mi w to uwierzyć, bo znani mi pracownicy akademiccy, a szczególnie tacy którym niezadowoleni ze względu na brak zaliczenia studenci opony w samochodach przebijali zawsze archiwizują prace na kilka lat do tyłu...
  • Odpowiedz
@Polewik: był już przypadek, że wyrzucili takiego z uczelni. I to nie tego nieuka co zlecał napisanie, a tego co umiał i poszedł za kogoś na egzamin. Nie chce mi się teraz szukać linka, ale było na Wykopie.
  • Odpowiedz