@Ashtraygirl: Zwykły uniwerek, kierunek niezwiązany z ekonomią, ale niestety inżynierka robi swoje i powoli też mi sie to wbija na stałe. Zwłaszcza jeśli nie zdam i będę musiał to przeżyć znowu za rok.

@szczenyslaw: Ano trzeba było.

@Zioman: Łącze się w bólu i trzymam kciuki.

@nigdydygdy: Wiem, że w zawodzie będzie ciężko. Ale wykształcenie wyższe wygląda trochę lepiej na CV, plus prawilne inż. przed nazwiskiem też robi swoje.
@Wierszu: ja nie wiem co ja sobie myślałem... Zawsze robiłem od razu jedno i drugie, a teraz uznałem hurr durr szybko policzyć żeby wiedzięc czy mna to sens! I #!$%@? gówno..
Bądź mną. Pójdź do promotora żeby ostatecznie ustalić plan magisterki. Promotora nie ma, karteczka na drzwiach, że dziś nie będzie. Spotkaj koleżankę na i opowiedz jej o swoim chytrym planie pisania pracy bez ostatecznej akceptacji planu. Usłysz odpowiedź, że jak promotorów nie spodoba się coś to wyrzuca cie z grupy i szukaj sobie nowego promotora. Termin oddania 1/3 pracy - 20 stycznia.

#studbaza #studbazaproblems #niecoolstory
Mirki, zawsze myślałem że uniwerki to ostoja wiedzy i mądrości. Że nadzieją tego kraju są ludzie młodzi i wykształceni. A #!$%@? tam, w większości przypadków to jeszcze większe złodzieje i kolesie od lizania dup niż prlowskie nasienie. Oby tak dalej Polsko!

##!$%@? #studbazaproblems
Hej mirabelki i mirki!

W sumie to rzadko proszę o opinie w jakiejś życiowej sprawie opisując ją w internecie, ale aktualnie mam dosyć poważny dylemat i nie jestem w stanie podjąć decyzji. Znajomi idealnie dzielą się pół na pół, jeżeli chodzi o sposób rozwiązania sprawy, a jestem ciekawy Waszego zdania.

Problem dotyczy przeskoku ze studiów dziennych na zaoczne. Jestem na 1 semestrze studiów dziennych Informatyki w Biznesie na Uniwersytecie Ekonomicznym i jednocześnie
@Zaszczyk: Zarobki to kwestia sporna, pracę zacząłem 2 miesiące temu, także mogę powiedzieć, że dopiero uczę się "zawodu". Jeżeli chodzi o karierę naukową, to od pierwszej klasy liceum już wiedziałem, że to nie jest moja droga. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@WygazowanaBateria: Ja miałem podobny dylemat i doszedłem do takich wnisków:

Semestr na moim kierunku na zaocznych kosztował ~3-4k zł (nie pamietam), gdzie semestr trwał ~5 miesięcy. Załóżmy, że w pracy zarabiasz 3k na czysto.

Jak bys studiował dziennie i pracował na 1/2 etatu (bo inaczej się nie da) to na czysto po tych 5 miesiącach miałbyś ~7.5kzł

Jednak jak byś studiował zaocznie i pracował na pełen etat to zarobiłbyś 15k i
nienawidzę projektów grupowych. szczególnie takich, gdzie ktoś ma robić prezentację. 90% studentów nie ma Office'a, więc robią w jakichś gówno programach i potem odpala człowiek to w Power Pointcie i wszystko rozjechane jak dupa białoruskiego żigolaka. mówisz takiemu tępakowi, że musi zapisać w formacie adekwatnym do Power Pointa, to nie rozumie. gardzę.

#gorzkiezale #studbaza #studbazaproblems