No to mam dla was ciekawostkę: udzieliłem się gościnnie na jednym z numerów z tej płyty. Serio. Nie będę mówić który dokładnie kawałek, bo wolę zostać anonimowy, ale numer do dziś leci sobie po streamingach, czasem był grany koncertach, no i co miesiąc wpadają z tego tytułu tantiemy.
Na początku to były grosze, wiadomo – Quebo dopiero zaczynał, underground, zero



























źródło: temp_file2307342334903993320
Pobierz