Witam, mam pytanie odnośnie znaku zakazu oraz egzekwowania go na terenie prywatnym. Mowa tu o parkingu pod blokiem, po skręceniu z drogi publicznej na w/w parking widoczna jest tablica informująca o terenie prywatnym. Po kilku metrach można zauważyć zakaz parkowania po prawej stronie przy chodniku. Zaparkowane tam samochody nie utrudniają ruchu na parkingu. Czy Straż Miejska ma jakiekolwiek podstawy aby egzekwować zakaz zatrzymywania się w w/w sytuacji? Z góry dziękuję za odpowiedź.
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Tak, ma. Podstawą prawną jest art. 1 par. 2 ppkt. 2 prawa o ruchu drogowym - Przepisy ustawy stosuje się również do ruchu odbywającego się poza miejscami wymienionymi w ust. 1 pkt 1 (tj. na drogach publicznych, w strefach zamieszkania oraz w strefach ruchu), w zakresie wynikającym ze znaków i sygnałów drogowych.
  • Odpowiedz
@GrubyGiecik: A jak chciałbyś, aby zarządca ten znak egzekwował? (ʘʘ) Zarządca na swoim terenie organizuje ruch i jego bezpieczeństwo, właśnie m.in. przez ustawianie znaków. Natomiast już od jego egzekwowania są służby. W przypadku zakazu zatrzymywania się - policja oraz straż miejska. A po co duży znak "teren prywatny"? To pytanie do zarządcy terenu. ¯\_(ツ)_/¯ Jako tako nie ma żadnego obowiązku ustawiania takich znaków (tak samo jak
  • Odpowiedz
Dostałem dwa wezwania do Straży Miejskiej za parkowanie (dwa dni pod rząd, a nigdzie wtedy nie jechałem, więc ktoś musiał mnie zgłosić dzień po dniu). W liście jest napisane, że mogę się stawić osobiście lub zadzwonić albo wypełnić kwit, że chciałbym to zamienić na mandat i odesłać. Warto w ogóle tam jechać? Jest szansa coś ugrać?
#poznan #strazmiejska #mandat #prawo
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@peanut_whu: Jest szansa jak będziesz się normalnie zachowywał. Jak wyżej mirabelka pisała mają taki przerób Januszy, że każdy "normalny" petent to dla nich ulga...
  • Odpowiedz
Dostałem informacje zwrotną od Straży Miejskiej o "zawiadomienie zgłaszającego o niewniesieniu wniosku o ukaranie do sądu".
Sprawa dotyczy nieprawidłowego parkowania pojazdu jakie zgłosiłem do SM.
Czy to oznacza, że kierowca nie przyznał się do popełnienia wykroczenia?
Czy istnieje jakaś ścieżka odwołania, zażalenia (ile dni od doręczenia się liczy)?
Czy pozostaje mi droga sądowa do ukarania kierowcy?

To
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dostałem dzisiaj od straży miejskiej wezwanie w sprawie 144 kw:

§ 1. Kto na terenach przeznaczonych do użytku publicznego niszczy lub uszkadza roślinność lub też dopuszcza do niszczenia roślinności przez zwierzęta znajdujące się pod jego nadzorem albo na terenach przeznaczonych do użytku publicznego depcze trawnik lub zieleniec w miejscach innych niż wyznaczone dla celów rekreacji przez właściwego zarządcę terenu,

podlega karze grzywny do 1.000 złotych albo karze nagany.


Zaparkowałem na klepisku (których dokoła
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Norskee: Nigdy mi się nie zdarzyło jeszcze, żeby policja porządnie zajęła się takim tematem.
Tydzień temu wezwałem policję do wystawionej kserokopii. Popatrzyli, "Przez szybę to my nic nie jesteśmy w stanie ocenić" i pojechali. Nie ma sprawy.
Jakiś czas temu w dwóch samochodach obok siebie na kopertach były dwie karty o tym samym numerze - oryginał i obok kserokopia. Policja wtedy też potwierdziła, że to żaden problem.
  • Odpowiedz
Czy w #poznan działa jeszcze #strazmiejska czy ją zlikwidowali? Rok temu przez ich stronę internetową zgłaszałam, że pod moim blokiem stoi od 5 lat wrak samochodu (mają nawet specjalny temat zgłoszeń wraki samochodów, więc zakładam, że się tym zajmują), nie dostałam odpowiedzi, po pół roku znowu wysłałam zgłoszenie - bezskutecznie. W ciągu ostatnich 2 lat kilka razy też próbowałam zgłosić palenie śmieciami i nigdy się do nich nie
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@MJToshi: Najbardziej w------o mnie to, że nie zostawiają żadnego kwitu za szybą. Trzy dni stawałem w jednym miejscu i po 2 tygodniach dostałem 3 pisma pod rząd. Za odległość od pasów mniejszą, niż 10 metrów. No 10 metrów nie było, ale stanąłem koło 5-7 metrów od przejścia, co na warunki wildeckie jest dobrym wynikiem (ludzie stają tu gdzie popadnie). Eh, kurła.
  • Odpowiedz