Sąsiad ma sarnę. Tak, sarnę. Trzy/cztery lata temu były na wiosnę powodzie i podtopienia, i sąsiad spacerując po łąkach za domem zauważył dwie malutkie sarny, które ugrzęzły w błocie i nie miały sił już się poruszać. Wziął obydwie do siebie i zaczął się nimi opiekować. Niestety jedna była zbyt wykończona i nie przeżyła, ale druga się wychowała i dorosła, i ma się
Straż miejska to za mało. Miasta wydają miliony na agencje ochrony

Coraz trudniej znaleźć uzasadnienie dla istnienia straży miejskich i gminnych. Pieniądze zarobione na mandatach samorządy wydają na usługi prywatnych agencji ochrony.
z- 0
- #
- #
- #
- #
- #
- #


















sarna pogryzła strażnika miejskiego i kolesia musieli uśpić