Z powodu strajku nauczycieli poruszę ten temat. W szkołach płaci się mało, więc mamy teraz selekcję negatywną do zawodu nauczyciela. Nauczycielami zostają najgorsi studenci, tacy bez żadnych innych opcji rozwoju. Gdyby zarobki w szkołach były sensowne to i sensowni ludzie garnęliby się do tego zawodu. Narzekacie na swoich nauczycieli, ale nie rozumiecie, że byli nimi bo ci lepsi nimi być nie chcieli, bo wakacje 2 miesiące to jest tylko zachęta dla kogoś
@Bellie: nie, to znaczy że przez niskie płace na pracy nauczyciela się tak nie wzbogacisz jak w innych zawodach.

kobiety są inteligentniejsze od mężczyzn, bo ta praca polega na posiadaniu wiedzy i jej przekazywaniu?

a co ma piernik do wiatraka. Byle szympans potrafi przekazać młodej małpie wiedzę jak wsadzić patyk do dziury żeby mrówki go obsiadły i można było sobie go potem objeść. Umiejętność przekazywania wiedzy nie świadczy o inteligencji. Można
Jak to jest możliwe, że to na nauczycieli wypłynęła największa ilość gówna w dotychczasowych protestach?
Protest policji całkowicie sparaliżował ich służbę, było ryzyko, że marsz 11 listopadowy będzie bez udziału policji - nie było takiego gówna w TV, na wykopie, itp.
Rolnicy - zatrzymali cala Warszawe, drogi w Polsce, itp - nie było takiej ilości gówna.
Nauczyciele - no tutaj to szambowóz plus #!$%@?.

Pamietajcie, ze nauczyciele, którzy protestują, to nie tylko
@trevoz:

Nauczycielom nic się nie należy.

wynagrodzenie za prace się nie należy za to 500+ dla bombelków jak najbardziej?

tylko "dej, dej, wincyj, wincyj" - ci ludzie mentalnie nie wyszli z komuny.

pytanie czy ich czy raczej twoje postrzeganie jest bliższe ideałom komuny. W krajach kapitalistycznych wychodzi się z założenia że pracownik musi zarabiać na odpowiednim poziomie żeby do zawodu przyciągnąć najlepsze jednostki. W przypadku komuny pokutuje przekonanie że jak ktoś
via Wykop Mobilny (Android)
  • 653
@Kapitan_BeniZ: wylalo się na nich gówno, bo podjęli ryzyko strajkowania w roku wyborczym. Pis za wszelka cenę chce utrzymać się przy władzy, a protestujący "motloch" jest im nie na rękę, bo może otworzyć oczy zbyt dużej ilości wyborców.
Z tego powodu pchane są olbrzymie pieniądze w czarny pijar, opłacane trolle i itd, aby możliwie w największym stopniu zwrócić społeczeństwo przeciwko nauczyciela. Jak widać na co glupszych to działa.
Pisząc z perspektywy tegorocznego maturzysty, muszę powiedzieć że się boję. I jestem #!$%@?. Maksymalnie. Mam jechać do roboty do Niemiec od razu po maturze, wszystko już załatwione z szefem, no ale #!$%@?, teraz nie wiem czy matura się odbędzie w czasie. O ile się w ogóle odbędzie. Zajebiste wakacje się szykują (taaa, po maturze podobno najdłuższe wakacje życia). I nawet jakbym chciał iść na studia to nie wiem jak to będzie wygląda
Skrajny debilizm niektórych osób wypowiadających się pod tagiem #strajk #strajknauczycieli mnie przeraża.

Kiedy mają nauczyciele strajkować, jak nie w czasie ezaminów i rad klasyfikacyjnych? W wakacje? We wrześniu? Przecież takie protesty władza od razu oleje, bo kogo obchodzi strajk nauczycieli np: we wrześniu, najwyżej przez kilkanaście dni nie będzie lekcji, a uczniowie i tak będą chodzc w soboty by to odrabiać. W tak strajk w newralgicznym terminie jest najlepszym możliwym wyjściem -
@TetraHydroCanabinol mogą np tak samo jak ich bardziej ogarnieci koledzy zrobić sobie drugi niepełny etat lub zajęcia dodatkowe. Znam nauczycieli którzy pracując tak jak większość społeczeństwa 40+ tygodniowo spokojnie wyciąga 5-6 na rękę. Cały ten strajk to żenada, wymagają od uczniów żeby byli wyjątkowi i najlepsi we wszystkich a sami mają często zero ambicji do cięższej pracy.