A tak wyglądało ograniczenie podaży przez deweloperów po pęknięciu bani w 2008 roku.

Wtedy jednak rynek wtórny nie był załadowany po kule przez poprzednie kilka lat kurnikami inwestycyjnymi XD, a popyt na rynku to w większości był wyż demograficzny (popyt konsumpcyjny), który się nie wyprzedawał jak tylko podrosły trochę ratki we frankach. Nie przeszkodziło to cenom zjechać około 30% nominalnie.

Tym razem na rynku mamy całą masę inwestorów i spekulantów, którzy kumulowało
Pobierz
źródło: comment_1650688020UZfKb1J7xyNLZQ0Y2nNCNI.jpg
Dobra, mamy tu wielu ekspertów od kredytów, ekonomii, inflacji itd. Jest tutaj wszechobecny hejt na ludzi, którzy nie byli takimi ekspertami i wzięli kredyty w nieodpowiednim momencie - jestem wśród nich. Wziąłem kredyt hipoteczny w lutym 2020, dosłownie na miesiąc przed wybuchem pandemii. Był to idealny moment w moim życiu aby podjąć taką decyzję, a ponadto kupiłem nieruchomość w bardzo dobrej cenie i będąc ponownie w tym miejscu prawdopodobnie podjąłbym taką samą
@szakalq Doradca finansowy nie pobiera żadnych kosztów od Ciebie. Porady i cały proces są darmowe. Doradca dostaje prowizję za przeniesienie kredytu od banku, do którego przenosisz kredyt. Doradca nie jest związany z żadnym bankiem, porównuje Ci oferty z różnych banków, dobiera najlepszą pod Ciebie i pokazuje różnice. Generalnie sytuacja win-win-win.
Doradca ma prowizje (zazwyczaj 2% wartości kredytu, które płaci bank).
Bank ma nowego kredytobiorcę.
Ty masz najlepszą ofertę i oprocentowane.
Może mi ktoś wytłumaczy tą logikę.
Skąd się bierze u kredyciarzy podczas porównywania wynajmu do kupna mieszkania uwzględnianie wszystkich kosztów wynajmu łącznie z czynszem i rachunkami? Tego nie kumam XD to jest tak powszechne, że to jest jakaś masakra.

Coś w stylu ja płacę za wynajem 2500 (i tu oczywiście są brane wszystkie koszty), to za tyle to ja mam ratę kredytu XD
Wyjaśni mi to ktoś?

#nieruchomosci #kredythipoteczny #stopyprocentowe #mieszkanie #
Pobierz
źródło: comment_16506565392OkiAPFea4QHqAvSrb1pxF.jpg
#!$%@?ąc od tego co dzieje się dzisiaj na rynku nieruchomości, jaki jest sposób jak zrobić by ta sytuacja się nie powtórzyła? A co gdyby sprawić, żeby bank wziął na siebie część ryzyka spłaty kredytu? Co to znaczy?

Obecnie bank nie ponosi praktycznie żadnego ryzyka udzielając kredytu. Wiele kredytów ma dodatkowo opłacane (przez kredytobiorcę) ubezpieczenie którego beneficjentem jest bank. A co gdyby wymagać by nieruchomość ubezpieczała 100% kredytu? tzn. Jeśli okaże się że
@MCFMCF: Jasne, że prędzej czy później nastąpi. Chodziło mi to, że w krótkim okresie (a taki interesuje polityków w tym kraju) byłaby to dość niepopularna decyzja bo pewnie parę lat byśmy czekali aż kurz opadnie i wszystkie rozwiązania zaczną poprawnie działać.
Do tego musieliby się za to wziąć kompetentni ludzie, a takich brakuje w strukturach władzy.
@MCFMCF kolego, po to wlasnie są stopy procentowe, aby odsiac tych, których nie stać na kredo ale wtedy gospodarka nie jest zielona wyspa i nie mamy takiego wzrostu PKB. Rząd postanowił wywołać inflację stopami 0% bo wtedy wpadają miliardy na rynek. Budowlańcy budują, ludzie kupują, podatki wpadają i w słupkach wszystko na zielono. Bank nie jest głupi i jeśli ma brać na siebie ryzyko to odsieje biedaków a wtedy będzie płacz: nie
FRA 6x12 - 7,27%

Tymczasem
"Daly z Fed powiedziała, że bank centralny prawdopodobnie będzie podnosił stopy o 50 pkt bazowych na kilku kolejnych posiedzeniach, a decydenci będą dyskutować, czy konieczne są podwyżki stóp o 25, 50, czy aż 75 pkt bazowych. "

Czy kredyciarze zakupili zapas pampersów?

#nieruchomosci #kredythipoteczny #stopyprocentowe
Pobierz
źródło: comment_1650571039mCkgByxLEQL7yQO8PSNnST.jpg
@atari666: i jest niemała szansa, że tak będzie, wszystko będzie zależało od koniunktury i odczytów inflacji, bo jeżeli wreszcie te wszystkie negatywne czynniki się ułożą i ceny ustabilizują, to po serii gwałtownych podwyżek stóp będzie presja na obniżanie stóp, które może nastąpić równie szybko.

Jak ktoś dzisiaj bierze stałe na 5 lat to wiąże się z tym oprocentowaniem do 04.2027. Oczywiście nie mam szklanej kuli, żeby wiedzieć jakie stopy będą w