mirki chyba coś źle robię czy cuś, jak powiększa się granice, te punkty dzięki którym można budować posterunki graniczne rosną mi 1 na miesiąc, zanim się doczekam to siedzę i drapie się po jajach,są jakieś sztuczki aby szybciej powiększać imperium? #stellaris
Na każdym z tych posterunków jest kolonia. Np w pewnym momencie ta kropka w lewym górnym rogu mojego terytorium była prawie moja, a ufoki z góry mieli do niej jeszcze kawał przestrzeni, oni się dokopali, a mi zabrakło tych paru centymetrów i teraz jest ich.
1. Militarystyczni indywidualiści. ptaki 2. Trzecia nacja zaanektowana. Jest dobrze, 3. Z czwartą ledwo wygrywam wojnę, ale udało się - grzyby są wasalami. 4. Atakuję krokodyle, mam armie armia 7k + 4k. 5. Wjeżdżają grzyby (mój wasal) 14k i 10k. WAT. 6. Wojna wygrana, nowy wasal - krokodyle.
1 w early robisz daleką kolonie na wypizdowie 2 rozrastasz trochę ale niewiele obce mocarstwa po pewnym czasie graniczą z tobą a twoja kolonia staje się enklawą 3 walisz tam wszędzie synchtki czy jak się to nazywa 4 synchtki robią rewolucje 5 synchtki natychmiast eliminują białkowców z sąsiednich układów 6 sąsiednie imperia r-------e motzno
@Asterling: @Magromo: @Xardin: Syntetyki są zabugowane. Są k------o słabe ale AI nie może ich ogarnąć i ma w dupie gdyci je rozwalają dlatego gracz przejeżdza po nich walcem a imperia upadają.
@Bigby: Nie budujesz tam czegoś? One normalnie zajmują kolejkę tak jak do budowy, jak coś aktualnie budujesz to one wskoczą w kolejkę po zakończeniu zadań w kosmoporcie ;)
Bez sensu że jak mam rasę która żyje na światach kontynentalnych to nie mogę skolonizować innej planety robotami dopóki nie ogarnę odpowiedniej technologii -_- #stellaris
@zjemcimatke: Mi się już prawie znudziło.. Planet kolonizować innych niż kontynentalne nie mogę. Kontynentalnych oczywiście nie ma prawie wcale, a jeśli już jest to praktycznie nie poszerzy mi granic w ogóle. I tak siedzę na tym swoim wypizdowie, gdzie nawet kosmiczne wieloryby zawracają. Wszystko co mogłem wydobyć już wydobywam. Armii zbyt wielkiej bez strat energii nie wybuduję bo nie mam planet. Gdybym wiedział, że posterunki zabijają generowanie wpływów to może
#stellaris Stellaris spoko gierka, gram już trzeci dzień jak nienormalny, pożera czas okropnie. Ale cały czas nie mogę pozbyć się wrażenia, że to tylko współczesny remake starej gierki Ascendancy. Styl rozgrywki podobny, rasy kosmitów też w zasadzie (grzyby, robale itp. ale w Ascendancy są chyba bardziej oryginalne, mniej humanoidalne i można grać psionicznymi mamutami, drzewami czy jakimś tam innym mchem), floty, zarządzanie planetami, technologia i tak dalej. Ja wiem, że
@Mald: A, to nie znam. Ale tylko utwierdza to mnie w przekonaniu, że Stellaris jest mało oryginalne i, na tę chwilę, trochę ubogie. To akurat zasługa polityki wydawniczej Paradoxu i pewnie dopiero za dwa lata nazbiera się tyle DLC, że rozgrywka naprawdę będzie miała głębię. Niemniej i tak gra się wyśmienicie.
@Acoroner: Rozumiem, po prostu moja custom rasa musiala mieć jakiś minus, więc źle żyje się innym rasom przy mojej, więc żeby im sie źle nie żyło przy mojej rasie nie będą żyli wcale
@Asterling: @krasnoludkolo: Ja obstawiam dodanie faktycznej religii szczególnie dla uduchowionych ( ͡º͜ʖ͡º) Zabawne że gra może być rozbudowana aż w tylu aspektach. Mimo że generalnie jest ok.
@flauta oj nie, ma dużo błędów dużo głupot, korwety irytują ale.. no kurde hgra ma potencjał niesamowity i mam nadzieję, że uda się twórcom ją naprawić i załatać modami ;)