#staregry #psx #crashbandicoot #vigoicrash

Wybaczcie za spam ( ͡° ͜ʖ ͡°).
Ukończyłem pierwszy hub-world. Boss, Ripper Roo, jak zwykle przewidywalny, ale fajnie było go znowu zobaczyć.
Sterowanie, muzyka, klimat o niebo lepszy niż w jedynce. Fajne są te wstawki, kiedy Cortex się pojawia.
Swoją drogą, ale ten Crash durny, żeby ufać swojemu "byłemu" wrogowi ( ͡° ͜ʖ ͡°).
Zobaczymy, co gra pokaże dalej. jestem
Pobierz
źródło: comment_0rsKZx6d7tgCJmlqJrOGZOBrIukqlj5L.jpg
#staregry #psx #crashbandicoot #grajzwykopem

Po ukończeniu pierwszej części, zabrałem się za dwójkę. Jak na razie, po 3 etapach, jest dużo łatwiej, co oczywiście nie oznacza, że gorzej. Fajnie, że w końcu można normalnie zapisywać grę między poziomami. Zapowiada się fajna zabawa. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Pobierz
źródło: comment_H6NvZZPul4Iu6TXzqcajskr2s7i1zJFO.jpg
#staregry Powoli pracuje nad tym aby przywrócić moje ulubione tytuły do etapu grywalności na nowych systemach. Z prostymi dosówkami się uporałem za pomocą dosboxa. Teraz kolejny etap, dużo cięższy - instalacja windowsa 95/98 na dosboxie gdyż VirtualBox wymięka przy niektórych tytułach, albo otwiera je w małych okienkach. Ma ktoś inne lepsze sposoby na grę w starsze tytuły? Wiem, że najlepiej nie emulować, i kupić starszy sprzęt, może kiedyś kupię mój stary sprzęt
@Vigo_Von_Homburg_Deutschendorf Wszystkie zawsze to na pewno nie, ale generalnie masz możliwość wyboru jakie środowisko ma "emulować" (wiem, Wine nie jest emulatorem) i działa chyba lepiej niż w nowych Windowsach. Masz też sporo łatwo dostępnych opcji konfiguracyjnych.

Dla wielu gier wystarczy Wine. Dla popularnych tytułów z popularnych źródeł (Steam, GOG, pudełka) jest na Linuxie coś takiego jak np. Play on Linux. To forma nakładki na Wine, która czyni konfigurację jeszcze łatwiejszą, bo wybierasz
@Nerlo: Pamiętam to xD kumpel miał i go męczyłem chyba przez miesiąc żeby mi pożyczył ale mnie w #!$%@? robił, że działa z płytą i musi najpierw sam przejść... potem jak mi pożyczył to mi się odechciało w to grać ( ͡° ʖ̯ ͡°)
Mirki szukam gry, w którą grałem jak byłem gówniakiem. Była to jakaś chora przeglądarkowa gra platformowa. Bardzo chore motywy, chodziło się przez jakiś czas też chyba Jezusem. Jednym z bossów był dzieciak, który srał chyba innymi dzieciakami (tak to pamiętam). Za nic nie mogę tego znaleźć. Pomocy! #gra #staregry

Pamiętam jeszcze, że co jakiś czas zmianiała się postać, którą się grało.