@budgie: Niespecjalnie dużo ;), bo swój dostałem mocno przechodzony od ojca(zapalonego kolarza) i u mnie dokonał żywota na 42 km "maratonie" na najwyższym obciążeniu. Ogólnie miło wspominam te "zastępcze" treningi (przeważnie jeździłem podczas leczenia urazów biegowych) bo nadrabiałem zaległości filmowo- telewizyjne :D
  • Odpowiedz
@Akkarin: czyli dla mojego jest jeszcze nadzieja:) ja też jeżdżę przy oglądaniu filmów/seriali. Jeździłabym tylko na jesieni i w zimę, jak nie ma sezonu na zwykły rower, ale tak się przyzwyczaiłam do tego, że nie potrafię już normalnie siedzieć w trakcie oglądania:)
  • Odpowiedz
@GlassOfSugar: Tak ;)

A jak wiadomo dużo ludzi kupuje drogi sprzęt, korzysta z niego z miesiąc a potem stoi w kącie ;) Więc nie wiem czy jest sens kupowania droższego. Ja rowerek mam 3 lata i jedynie co mi się w nim zepsuło to pedały (tzn. wypadły łożyska)
  • Odpowiedz