Hello we are anonymous. Dopiero wlazłem na chate - 1:00, a wyjechałem zza Bolonii ok 7:40. 1300/1400 kilosów, walnąłem się, podjechałem prawie do Triestu zamiast na Udine (nawi przełączyło trasę bo niby korek był, ale dla moto to nie problem).
Dwa lata temu z tych samych okolic ogarnałem Fałstrongiem (DL1000) od 7:00 do 21:00 ale było jechane nonstop, żarcie tylko podczas tankowania (banan, baton), szybkie siku i na koń.
Dzisiaj musiałem robić
Dwa lata temu z tych samych okolic ogarnałem Fałstrongiem (DL1000) od 7:00 do 21:00 ale było jechane nonstop, żarcie tylko podczas tankowania (banan, baton), szybkie siku i na koń.
Dzisiaj musiałem robić




























źródło: image_picker_2ED0DD05-E37A-4731-B70D-C7DA80C9A42E-42840-000005D6CA6F9182
Pobierz