Panie bestia uwiła leże o tu zaraz za tym pagórkiem w opuszczonej wieży mówili. Panie u nas bieda cała wieś zbierała te 50 orenów przez cztery lata mówili. Prosta robota mówili.
Trzy godziny godziny później Płotka zgubiła podkowę (30 orenów). Wyjeb..em się na tych wertepacch i dwie flaszki redańskiej belbeluchy szlak trafił (po 15 orenów sztuka) a jeszcze roboty nawet nie zacząłem. Jak wrócę do Kaer Morhen to rzucę papierami temu prywaciarzowi
W sumie od paru miesięcy wychodzę kilka razy w tygodniu na spierdotripy fotograficzne. Od kiedy kupiłem nowy obiektyw to ciężko mi zostać na chacie i jak tylko mam chwilę to uciekam na wieś uczyć się robić zdjątka dzikiej natury. Raz na jakiś czas będę wrzucał te, które bardziej mi wyszły, i tak, wszystkie przechodzą przez preset w lightroomie jak coś
"Katowickie" lasy to jest to co lubię bliskość miasta (ok 2 km od centrum, można podjechać prawie tramwajem) , rozległość (cały kompleks ciągnie się przez Mysłowice, Mikołów, aż po Tychy czy Pszczynę) co powoduje że spokojnie się znajdzie miejsce bez ludzi, nawet w ładne spacerowe pogody.
A dodatkowo one powodują mały "error" w myśleniu ludzi spoza Śląska, dla których tu tylko brud, syf i kopalnie a nie dziesiątki km lasów w jednym
też uwielbiam lasy, nawet nasz park kultury i wypoczynku w Chorzowie,który nam wybudował śp Jerzy Ziętek, jest wspaniałym miejscem do spacerów i wypoczynku. A na grzyby jeździmy w okolice Toszka. jak jest wysyp . to pełne kosze ,a to wszystko w pobliżu stacji kolejowej.
@urma303 Ja jedynie nienawidzę lasów przez wycinkę. I nie dlatego że jakiś eko-sreko jestem a przez to że w 90% wycinka dewastuje drogę leśną a lasy państwowe naprawiają to zazwyczaj tłuczniem takiej grubości jakby mieli stawiać trasę kolejową. To się potem latami ubija
@cichy-spokojny-grzeczny: A na wiosce jak przejeżdżałem do lasu to widziałem loszkę wymalowaną na alternatywkę - niestety strasznie brzydka. Wszystkie dziewczyny na tej wsi to brzydkie ( ͡°ʖ̯͡°)