Dzisiejszy dzień zapowiadał sie dobrze, do momentu jak podczas rozmowy z mamą i tatą (i babcią w kuchni), matka rzuciła "a ty kamil już prawie 22 lata, myślisz o jakimś ślubie i dzieciach". Popełniłem duży błąd że powiedziałem prawdę, czyli "Dzieci i ślub? Dzieci nie chcę mieć a ślub może kiedyś jak znajdę odpowiednią osobę, ale nie wcześniej jak po 30". Matka zaczęła robić awanturę pod tytułem "co ty mówisz, jak tak
hej nie wiem jak to tagować, więc nie krzyczcie ( ͡° ͜ʖ ͡°) sprawa wygląda tak, że jestem z dziewczyną 3 lat, i bardzo ją kocham, ale jest jeden duży problem. Dziś mi oznajmiła, że chce ślubu, i dzieci jak nie to odchodzi ode mnie ( od początku wiedziała, że nie chce mieć dzieci) odpowiedziałem jej, że ślub kiedyś napewno ale dzieci na 100% nie chce, a ona
Muszę się wyglądać bo nie wytrzymie, otóż razem z mój #rozowypasek ogarniamy już ostanie sprawy związane z #slub, który mamy mieć za miesiąc. Dzisiaj dostaliśmy telefon z kościoła żeby przyjść bo jest sprawa. Idziemy a ksiądz daje nam skierowanie do psychiatry, a dokładniej biegłego sądowego psychiatry....... Wszystko przez to, że chcieliśmy być szczerzy i przy pisaniu protokołu nie klamalismy w kwestii chorób psychicznych w rodzinie. Brak mi słów, bo ten swistek
#anonimowemirkowyznania
Mirki i Mirabelki, zwracam się głównie do użytkowników ze #slask czy macie albo znacie jakieś polecane sale weselne na śląsku i okolicach (w grę spoza śląska wchodzi Oświęcim i bliskie okolice) Siedzę głównie na weselezklasa.pl ale tam nie ma wszystkich sal. Szukam czegoś podobnego do "Książęca Bażantarnia" spod Pszczyny ale NIE MUSI to być w tym stylu. Nawet jeśli jest zupełnie inna od przykładu chętnie przejrzę.
Dzięki!
PS. przy okazji można
#fotografia #grafika #slub #grafikakomputerowa
Hej mirki, kiedyś wspominałem że moje hobby to fotografia, Że lepiej bym zrobił reportaż ślubny niż niektóre co oglądałem za tyle pieniędzy. W tym roku miałem okazję to sprawdzić, miałem 3 wesela na których mogłem robić dowoli zdjęcia.
No i tutaj nasuwa się moje pytanie

- czy taki fotograf, który z tego żyje robi zdjęcia podczas już samej zabawy w "lokalu" zdjęcia na manualu czy auto.
Na każdym
@samuraj24: osobiście lecę na manualu bo wiem gdzie co i jakie ustawienia chce mieć i jakie one dadzą efekt. Akurat tak się składa że podczas ślubów w tym roku jest zazwyczaj pochmurno więc światło na zewnątrz idealnie bez przepałów i można robić wszędzie na podobnych ustawieniach. Automatu używam tylko i wyłącznie przy dynamice np. para młoda wychodzi z kościoła lub jest taki dzień, że słońce raz wychodzi zza chmur albo jest
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
@samuraj24: kościół nic się nie zmienia wiec manual, impreza latalem z lampa wiec tez mialem mniejwiecej ogarniete, plus moj aparat ma tez pamięć trybów więc dwa najważniejsze miejsca wrzuciłem do pamięci i jak tylko tam wchodzilem to mialem gotowe. Jak cos niestandardowego to tryb półautomatyczny lub male zmiany na M
  • Odpowiedz
@mokry_sen_polonisty: Byłam w tym roku jako gość na dwóch weselach- obydwa w czwartek. Co prawda musisz wziąć wolne ale przecież o weselu nie dowiadujesz się tydzień przed i można sobie fajnie coś zaplanować na weekend. Piękne uczucie gdy wstajesz na kacu a tu dopiero piątek i masz jeszcze dwa dni na wrócenie do żywych (lub picie dalej)
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Ile wkłada się teraz do koperty za parę? Idziemy na wesele przyjaciółki mojej konkubiny, klasa średnia.
t. anon semi-biedak, bo niedługo po studiach i przyzwoite zarobki to dla mnie perspektywa dość odległa xD. Nie chcę #!$%@?ć za dużo kasy, ale nie mam kompletnie pojęcia co jest społecznie akceptowalne. Myślałem o 500 zł od naszej dwójki, bo do tego jeszcze 400 km w obie strony samochodem+jakiś nocleg, a kto wie ile ślubów
#wesele #slub
możecie polecić jakąś salę i zespół/DJ z okolic #bielskobiala ?
Wymogów nie ma za dużych, mała impreza, ale:
-bez disco-polo
-bez dziwnych zabaw oczepinowych
bardziej taniec okazjonalnie + muzyka w tle, niespecjalnie bijąca po uszach.
Potrzebuję zespołu/DJ który to ogarnie, a nie zrobi wixxe, bo przecież wszyscy lubią i będę musiała go zakopać ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#anonimowemirkowyznania
Biorę za półtora roku ślub. Moja dziewczyna kategorycznie się nie zgada na to, aby moi rodzice sfinansowali moją część. Wyszło nam w sumie ok. 40 tysięcy, podzieliliśmy się po równo. Moi rodzice jak się urodziłem założyli mi lokatę i co miesiąc coś wpłacali, obecnie jest tam +-30 tysięcy. Miałem to dostać na osiemnastkę, ale chciałem, żeby jeszcze rosło, więc powiedzieli, że dostanę to żeby sfinansować ślub. A moja różowa się na