Czy interesował się ktoś tematem różnic niemieckich słodyczy vs słodycze na polski rynek? Chodzi mi głównie o kwestię tłuszczu palmowego oraz syropu glukozowo-fruktozowego. Słyszałem, że niemieckie m&m'sy np. nie zawierają tłuszczu palmowego, a te na Polskę już tak. Czy ktoś weryfikował takie informacje? Google nie mówią nic konkretnego o składzie niemieckich, chyba że źle szukam (niemieckiego nie potrafię). Czy ogólnie jest sens kupować niemieckie odpowiedniki zamiast polskich, czy to mit?

#zywienie
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Zbliża się tłusty czwartek i ogarnia ludzi pączkowe szaleństwo, niestety w tym roku też się muszę w nie zaopatrzyć. Fanem słodyczy nie jestem i akurat cukierni w mieście zupełnie nie potrafię ocenić. Gdzie więc najlepiej kupić tak z tuzin w ten felerny dzień, żeby były bardziej niż dobre? ;] Najlepiej śródmieście, ale nie jest to wymóg. Trochę przeraża mnie coroczna kolejka do Pączusia, nawet nie wiem czy jest taki wybitny. Blikle to
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jabłecznik to staropolska nazwa ciasta pochodzi o słowa Jabło znaczące Jabłoń,tylko że w tamtych czasach nie znali Ń.Tradycyjny Polski jabłecznik robi się z Polskich jabłek rosnących na Jabloniach. A szarlotka to popularna zgraniczna nazwa szarlotki, najprawdopodobniej do jej wykonania wykorzystuje się jabłka typu sharlott ( ͡° ͜ʖ ͡°) mam na
dzieję ze pomoglem ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz