#anonimowemirkowyznania
#sklepy #dobrazmiana
Moja znajoma pracuje w sklepie, dzięki możliwości pracy w niedzielę miała dodatkowe 400zł do pensji + pracowała na tygodniu cały etat. Teraz musi podpisać umowę na 3/4 etatu, ponieważ nie jest potrzebna taka ilość pracowników, więc ma średnio 900zł mniej miesięcznie. Ma na utrzymaniu dwójkę dzieci, jej mąż zmarł w wypadku, dziećmi w niedzielę opiekowała się babcia. Dobra zmiana nieprawdaż? I takich przypadków
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Hiszpan_Jan: Nie ma walki, bo widzę że nikt tu nie jest zainteresowany faktami. Są zdjęcia, ale nieeee, ja wiem lepiej, biedra to syf, bo taka jest koło mojego domu, byłem tam 5 lat temu i wiem xD
  • Odpowiedz
@tHoePs nie będzie otwarta od północy. Praca w sklepie nie oznacza, że sklep będzie otwarty. Tak jak jest teraz przyjdzie 1-2 osoby na nocną zmianę, żeby ogarnąć sklep przed otwarciem (sprzatniecie, cenówki, wypiek mrożonych bułek).
  • Odpowiedz