Opiszę swoją przygodę z Google Cloud Platform w odpowiedzi na zniknięty już post https://wykop.pl/link/7614497/google-polska-sparalizowalo-nasza-firme-ostrzezenie-dla-innych-przedsiebiorcow
Jakiś czas temu realizowałem minimum dwa projekty w chmurze Google: jeden matematyczny, drugi analityczny. Żaden nawet nie zahaczał o łamanie jakiegokolwiek regulaminu.
Pewnego dnia oba projekty zostały wyłączone, całkowicie, ze wszystkimi usługami, z całym kontem, bez dostępu do backupów, dashboardu itp. Miałem tylko działającego gmail'a. Cała platforma cloud była dla mnie zablokowana. Co było powodem?






















Mam w domu serwer/bramę sieciową na FreeBSD. Wszystko fajnie, ale nie ma trybu Acces Point dla Intel AX210, a potrzebuje to do IPTV.
Są na nim jakieś pierdoły usługi typu Samba, Serwer Torrentów, unbound połaczony z DNS tora, jakieś tam klienty tora działają, shadowsocks i jakieś inne pierdoły.
Chodzi o to, żeby zmigrować to na Linua, kupiłem na allegro dysk SSH używkę za kilka złotych i zainstalowałem debian netinstall bez trybu graficznego.
@xc4HzTdVd85aGvvK:
/etc/nftables.conf
table inet filter {
chain