Pewien wycinek z mojego snu dzisiejszego: Podróżuję metrem po mieście. Zauważam automat. Nie mam pojęcia, do czego on służy. Podchodzę do niego i widzę slot na monety. Wrzucam według instrukcji złotówkę, ale wylatuje złotówka z dolnego slotu. Myślę sobie, że pewnie automat nie przyjął złotówki i wrzucam ponownie drobniaka. Pieniądze odzyskuję po raz kolejny. Coś tu się nie zgadza. Oglądam odzyskaną monetę. Szok i niedowierzanie! Okazuje się, że automat służył do wymiany
@robka1996: Paraliżu sennego się nie osiąga, on pojawia się samoistnie gdy umysł i ciało są odprężone. Generalnie to dość indywidualna sprawa, być może tłumisz występujące myśli i się napinasz a może się czegoś boisz albo za bardzo na coś czekasz.
#swiadomysen #ld #sennik

Położyłem się spać dosyć późną porą, około drugiej lub trzeciej godziny nad ranem i przypomniałem sobie przed snem, że kilka miesięcy wcześniej ćwiczyłem ld, ale bez rezultatu. Pomyślałem, że nic mi nie szkodzi bo i tak wolne miałem następnego dnia.

Nie pamiętam dokładnie jak nazywa się ta metoda, ale starałem się maksymalnie zrelaksować i wprowadzić się w pół świadomy stan (początki paraliżu sennego) i starałem się skupić na hipnagogach,
@Zoxico: Dzięki, za motywujący komentarz. :) Starałem się opisać jak najdokładniej każdy element.

@Endrjuu: Też się nad tym zastanawiałem. Kiedyś stwierdziłem podobnie jak Ty, że podświadomość tak jakby się z nas naigruje, dając mam wiedzę, a po chwili ją odbierając. Trochę filozofując zadałem sobie pytanie, a co jeśli to nasza własna wina, że świadomość, czyli własne "ja" na jawie nie może się porozumieć z podświadomością, bo nie żyjemy w zgodzie
@artos: tez to miałem kiedyś. Bez typa w garniaku. Wiedziałem jednak że kurde jest to cos bardzo istotnego. Obudzilem się podjarany ze oto pojawilo się rozwiazanie jakiegoś kluczowego problemu/zagadki czy tez oswiecenie. Niepotrzebnie podniecony wystrzeliłem z łóżka jak z procy bo po 2 sek zapomniałem. Do tej pory nie wiem czym to było
@karolburza: Wiem, że slowpoke, ale dobra rada. Sny to projekcje Twojej podświadomości wykorzystujące obrazy utarte w Twojej świadomości, czyli po prostu to co widziałeś w ciągu dnia może być użyte jako nośnik Twojej podświadomości. Żeby poprawie zinterpretować sen, musiałbyś przedstawić pełen obraz i kontekst.
Stado pum rozszarpało oddział żołnierzy amerykańskich bo byli na ćwiczeniach i zamiast ostrej amunicji mieli piłki z gąbki, jeden został zdekapitowany to sanitariusze zapakowali jego głowe do plastikowego pojemnika, ale uciekając go zgubili i puma go dorwała, rozerwała pojemnik i zaczęła obgryzać tę głowę, a ona dalej była żywa, bo ruszała oczami i ustami kiedy była zjadana ;_;

#sen #sennik #wtf
Śniło mi się dziś, że byłem u siebie na osiedlu, przy głównej drodze. Gadałem z jakimiś znajomymi których akurat spotkałem, ale średnio chciało mi się z nimi gadać... Po chwili rozmowy usłyszałem płacz, wydawał mi się jakiś znajomy, skądś znałem ten głos...
Nadjeżdżał autobus, z platformą z kanapą na przedzie - nawet mnie to nie zdziwiło.
Gdy autobus był bliżej, płacz był głośniejszy. Spojrzałem, a tam znajoma twarz.
Do znajomych rzuciłem tylko:
Kolejny raz mam sen o apokalipsie zombie, najsensowniejszym wyjściem podczas epidemii jest znaleźć jakiś statek albo przepłynąć wpław na jakąś wyspę, ale i tak pewnie nie będziemy jedynymi, którzy wpadli na taki pomysł albo wyspa też będzie zainfekowana.

Kiedy wybuchła epidemia, byłem ze znajomymi w pubie w centrum handlowym. Było ciemno, prądu zabrakło, niektórzy czekali normalnie na korytarzach.
Niestety byłem wtedy w szoku i niewiele myśląc ukryłem się w chłodziarni z innymi
Mirki, co tu się #!$%@?ło. Zapamiętać, jeśli większość rodziny wyjechała, to jak przyjdzie potem jakichś paru kolesi do Twojego, to NIE DAWAC im kluczy od domu, mimo, że tylko "chcą obejrzeć", a już na pewno pozwolić, by wyciągneli jakieś siekiery czy inne ostre przedmioty, bo najpierw jednego między sobą się pojedynkując jednego zabiją i poćwiartują, szczątki wrzucając do twojej szafki na bielizne, a część zostawią po prostu na środku pokoju, a filmik
Heh, wczoraj przeczytałem wpis @Blaskun, no to się udzielam.

Miałem najbardziej #!$%@? sen w życiu, obudziłem się o 5. nad ranem cały spocony. Zamordowałem siekierą moją ex z pewnym jej dobrym kolegą, zawinęły mnie bagiety, areszt, oczekiwanie na proces - niesamowicie realne twarze i miejsca, aż marzyłem podczas snu żeby to był tylko sen :D

Wiedziałem że kiedyś wyjdę na ludzi


a tak na poważnie co to może oznaczać?

#sny #
Mirki mireczki też tak macie, że jak się wam śni, że #!$%@?ście gangsterom walizkę kasy, albo znaleźliście coś mega cennego to biegniecie z tym do swojego pokoju, żeby schować pod łóżkiem, i z dumą mówicie sobie, to teraz nikt nie widział, mogę się obudzić, i budzicie się dumni, żeby mieć największą #!$%@?ę na twarzy, że tej walizki kasy tam nie pod łóżkiem ? :(

#heheszki #kiciochpyta #pytanie #sennik #nocnazmiana #ciekawostki #dobranoc #
Pobierz rennaissance - Mirki mireczki też tak macie, że jak się wam śni, że #!$%@?ście gangst...
źródło: comment_3RkksIdwFcWF3h0ETJU5cubbO6hB645q.jpg
Mirki śnił mi się znajomy który mieszkał w moim bloku. Byl ode mnie z 8 lat starszy i pamiętam ze zawsze bardzo go lubiłem Gdy mialem może z 11 lat wyprowadził się i parę lat później zmarł na raka kości. Jestem teraz w Anglii. We śnie okazało się że mieszka obok mnie i pamiętam ze bardzo się ucieszyłem na jego widok. Rozmawialiśmy ale niestety nie pamiętam o czym. Normalnie nie zwracam uwagi
Śniło mi się dziś, że jakiś kosmita wybijał ludzi na Ziemi jak nie chcieli uznać go za swego boga (Stargate motzno). Fruwał sobie po niebie jako wielkie humanoidalne coś i szczelał w tych co nie uznali go z nieba (w całe domy chyba, bo duży kaliber, ale nie widzialem a tylko słyszałem, bo chowalem się za ścianą. Może mojemu mózgowi nie chciało się renderować takiej ilości eksplozji) xD A ja nie chciałem,
#sennik #sny #dziwnysen #tfwnogf?

Ale miałem poroniony sen...

Śniło mi się, że dostałem tu bana na tydzień za to, że komuś kazałem "#!$%@?ć", więc znalazłem obejście na banicję i mogłem pisać dalej, wciąż będąc zbanowanym.

Jednak było to za mało dla mnie, więc wynalazłem lek. Na śmierć. Następnie zrobiłem "lajw" na Youtube i przez bite 10 minut gadałem farmazony, a potem strzeliłem sobie w skroń, po 2 minutach wstałem i wyłączyłem
Kurde Mirki, mózg mi świruje.

Od kilku dniu śni mi się ten sam sen rodem z filmów amerykańskich - budzę się rano, zakładam szlafrok, schodzę na dół zrobić sobie kawę gdy pod mój dom podjeżdża czarny SUV, wysiadają z niego ludzie w garniturach. Ja wtedy dostaje ataku paniki, próbuje wyjść przez taras a tam pełno policji w okół mojego domu, helikopter ze szperaczem który na mnie świeci - wtedy ja zakładam ręce