przejrzałem pobieżnie ostatniego strima #wonziu z #sekiro i niestety wonziu ma słaby refleks, zabawne że zwala winę na grę gdzie ewidentnie widać, że ma za wolną reakcję. Nie wiem po co się męczy to nie jest gra dla niego

I moim zdaniem on źle gra, soulslike to gry w których trzeba być opanowany i spokojny, jak za dużo rageujesz to grasz słabo.
@goonee Przez pierwsze kilka (-naście) godzin był spokojny i opanowany, ale w końcu emocje wzięły górę. Co nie jest niezwykłym wydarzeniem podczas grania w produkcje From Software.

Nie wiem po co się męczy to nie jest gra dla niego


Bo się zawziął i chce skończyć grę. Zajmie to tysiąc prób i drugie tyle banów, ale w końcu się jednak uda, nie pierwszy raz gdy Wonzaj tak robi, dlatego nie rozumiem całej afery
Alternatywna rzeczywistość to intrygująca kwestia a jej sednem jest przekonanie, że równolegle do rzeczy dziejących się tu i teraz, na innej płaszczyźnie dzieją się rzeczy bardzo podobne ale rozgrywające się inaczej. W jednej z takich rzeczywistości Sekiro spotyka Edwarda Nożycorękiego, który jednak nie zajmuje się przycinaniem żywopłotów w fantazyjne kształty a jest obłąkanym członkiem sekty poszukującej sposobu na nieśmiertelność. Mała ale znacząca różnica.

Rozgrywka Śmierci, Sekiro 15 - Edward Nożycoręki

#vigorowicz #
O ja jebe zacząłem jakiś czas temu grać w ng+ w #sekiro i szło mi gładko bo miałem wprawę i rytm z pierwszej rozgrywki i doszedłem do shura ending i tak zostawiłem na jakieś dwa miechy grę w spokoju, wczoraj próbowałem wrócić to #!$%@? bariera nie do przejścia ale dzisiaj się wziąłem w garść wyczułem emme isshina i dojechałem ich po całości, aż się #!$%@? upociłem
Też tak macie, że po ograniu Soulsów nie sprawia wam przyjemności żaden inny typ gry?

Ostatnio odpaliłem Wiedźmina i na start dostałem godzinny samouczek z milionami przerywników i nauką umiejętności przypisanych pod guziczek, gdy przez to przebrnąłem to w karczmie miałem kolejne 10 mało znaczących drętwych dialogów z NPC. Po tym czasie wyłączyłem, bo zamiast grać po prostu marnowałem czas na denne dialogi i filmiki.

A w Soulsach? Nie wiesz jak grać?
Pobierz Clefairy - Też tak macie, że po ograniu Soulsów nie sprawia wam przyjemności żaden in...
źródło: comment_P6cBRWq2zsFNDAZfH31ihGO4WbL7fDLS.jpg
@TOST12:

Gra jest trudna bo ma #!$%@?ą mechanikę, poruszanie się i zbugowane wyprowadzanie ciosów.

Chyba największym atutem soulslików jest właśnie mechanika. Gra jest wbrew pozorom bardzo sprawiedliwa. Grasz na pałę, bezmyślnie atakując? Jesteś martwy po sekundzie. Jesteś cierpliwy, badasz ruchy przeciwnika? Cóż w takim możesz nawet przejść całą grę bez lvlowania czy nawet uzbrojenia. Takich gier jest mało. W sensie gier gdzie liczą się umiejętności a nie grid i ekwipunek.
via Wykop Mobilny (Android)
  • 5
Elden Ring to nowa gra od From Software i brzmi równie ekscytująco jak poprzednie wybitne ich gry, to jednak plotkowana premiera w 1 połowie następnego roku trochę mi się nie podoba.

Wolałbym trochę większą przerwę pomiędzy produkcjami, to raz. Dwa - stawia duży znak zapytania nad potencjalnym DLC do #sekiro. A szkoda, bo ostatnio wszystko od FS dostawało rozszerzenie zawartości i myślę, że Sekiro przydałoby się to nawet bardziej niż BB
Okuty w grubą zbroję pokrywającą całe ciało i wyposażony w dwuręczny miecz, pancerny rycerz strzeże mostu wiodącego do świątyni w Senpou. Ten tytan odporny na wszelkie ataki, skrywa w swoim sercu wzruszającą i dramatyczną historię o chorym synu, dla którego jedynym lekarstwem jest mistyczna woda, posiadająca cudowne lecznicze właściwości nie z tego świata. Smutny shinobi Sekiro musi przekroczyć most pancernego rycerza i być może to nawet lepiej, że nie zna historii Roberta,
Uśmiech na ludzkiej twarzy to wspaniałe zjawisko. Jedna osoba uśmiechając się do drugiej sprawia jej radość i tym szerzej sama się uśmiecha. Czasem jednak nie wiadomo dlaczego ktoś się do kogoś uśmiecha. Może dlatego, że ma coś na twarzy a może dlatego, że znany jest kompromitujący sekret, którego znajomość łechce świadomość. Sekiro nie uśmiecha się w ogóle a tylko poszerza uśmiechy swoich wrogów, przy pomocy swojego miecza Kusabimaru, co skutkuje eksplozjami posoki
Rozmiar to nie wszystko, jak mawiają, ale rozmiar to coś co imponuje. A w pewnych okolicznościach imponowanie zastąpione jest zastraszaniem czy wręcz terrorem psychologicznym. Jak na przykład wtedy kiedy Sekiro musi pokonać wroga uzbrojonego we włócznię. Nie zwykłą włócznię, która zrobi swoje ale taką gigantyczną, która zanim zrobi krwawą miazgę ze swojego celu to samym widokiem zabije wszelkie marzenia i nadzieję całych pokoleń, które spokrewnione będą z jej ofiarą.

Rozgrywka Śmierci, Sekiro