Mirasy, zaczęło się. Prześladowania ludzi niewierzących w ramach ŚDM.
Myślałem, że mnie, jako człowiek wiary jedynie w siebie i kogoś kto stara się unikać tematów religijnych, ŚDM ominie. Tymczasem w odpowiedzi na pytanie do zamówienia, dlaczego paczka z łóżkiem z Krakowa może dotrzeć dopiero za kilka dni, usłyszałem:

- Bo ŚDM.

Czuję się oficjalnie terroryzowany, a dodatkowo będę musiał spać na materacu. No dobra, nie ja, a współlokator, ale niesmak pozostał. Pytam,