(Wpis nr. 220)
W cyklu "Zapomniane lub mniej znane filmy ze Złotej Ery VHS" będzie film sensacyjny wg pomysłu i współ-scenariusza Johna Carpentera, z Tommy Lee Jonesem i Lindą Hamilton w rolach głównych.

"Wschód Czarnego Księżyca" (Black Moon Rising, 1986)

**Były złodziej Quint (Tommy Lee Jones) został wynajęty przez agenta FBI Johnsona (Bubba Smith) do wykradzonia taśmy z danymi obciążającymi pewną podejrzaną firmę. Niestety po zdobyciu
Montago - (Wpis nr. 220) 
W cyklu "Zapomniane lub mniej znane filmy ze Złotej Ery VH...

źródło: comment_XnLhPEze7gfKEejaW1gzUBA2zsUJ2ugO.jpg

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@SonyKrokiet:
O emisji w TV albo nie wiedziałem, albo całkiem zapomniałem, bo absolutnie jej nie kojarzę , i tego tytułu.

Kanciasty wóz niby taki przyszłościowy, ale mnie się z tym nie kojarzy/ł :P
Zawsze wolałem jak były bardziej opływowe, z łagodnymi krawędziami, i do tego srebrne - w czasach VHS to była przyszłość XXI w. - a teraz to chyba już XXII ? :D
  • Odpowiedz
@tyqp: Prawosławne uniwersum wzorowane na Worhammer 40K, obrazach Beksińskiego, obu wojnach światowych i mitologii Cthulhu.
Mike Franchina lubi dopisywać historię do tworzonych przez siebie prac.

Tak powstał świat gdzie fanatyczne siły boskie ścierają się z siłami piekła i wszelkiej maści wynaturzoną herezją i co ciekawe, żadna z stron nie jest niewinna tworząc własne horrory.

Galeria: https://www.artstation.com/sirfrancisdrake
Po kliknięciu w obrazek na prawym pasku na dole są opisy.
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
jakie to życie jest przewrotne.
ogląda człowiek serię Alan i przy trójce myśli: jakie to słabe jest.
a potem ogląda czwórkę i dochodzi do wniosku, że "trójka była jednak zajebista"
#scifi #film #alien
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Montago: Oglądałem kilkanaście lat temu i wtedy film wywarł na mnie bardzo dobre wrażenie. Czas go teraz dodać do listy filmów, które muszę obejrzeć ponownie i ocenić z nowej perspektywy :)
  • Odpowiedz
Ad Astra - opinia po seansie (bez spoilerów)

Byłem dziś w kinie na Ad Astra - chyba jedynym filmie Sci-Fi, na jaki faktycznie czekałem w tym roku. Z trailerów zapowiadało się świetnie, a pierwsze opinie też były całkiem dobre, więc oczekiwania miałem dość wysokie.

Co wyszło? No niestety, nie do końca to, na co liczyłem.

Zacznę
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@hard1: zdjęcia, efekty, muzyka jak najbardziej na plus. Ale nie cierpię jeśli ktos chce mnie oszukać trailerami. Dla mnie główna oś tegoż filmy (problemy z akceptacją zniknięcia ojca jakby nie było) w formie praktycznie wzniosłych myśli Paulo Cohelio (i takiegoż zakończenia) jest w ogóle nie do przyjęcia. Spodziewałem się czegoś innego. Swoją drogą w podobnym klimacie trochę były już trzy poprzednie filmy: Interstellar (również relacja z ojcem, który postanowił odlecieć),
  • Odpowiedz
@birdland: Gdyby tailer miał być w prawdziwym klimacie filmu, to pewnie liczba zainteresowanych wizytą w kinie spadłaby dramatycznie.
W ogóle, mam odczucie, że Ad Astra jest dziełem kompromisu. Tak, jakby ktoś powiedział reżyserowi "dobra, dostaniesz te 200 mln dolarów na film, ale do tej swojej wizji musisz dorzucić trochę akcji, bo inaczej się nie sprzeda).
No i w efekcie mamy w jednej strony filozofowanie o samotności i relacjach z ojcem,
  • Odpowiedz
  • 14
#sepecharecenzuje Ad Astra (2019)

Bardzo ciekawy byłem tej produkcji, nie powiem. Bo rozmach i wizję Interstellara wspominam do dziś z bijącym sercem. Ale w Ad Astrze tej wizji niestety zabrakło, nawet jeśli na efekty specjalne nie poskąpili.

+Pittowi poświęcono 90% czasu. To dobrze i źle. Bo na filmowego Cliffa Bootha zawsze patrzy się znakomicie, ale... (Patrz - nr 1)
+oprawa audiowizualna. Muzyka zbyt jednostajna, ale na kadry narzekać nie można. Przepiękne zdjęcia, żywe
Sepecha - #sepecharecenzuje Ad Astra (2019)

Bardzo ciekawy byłem tej produkcji, nie ...

źródło: comment_oBSoxRngQrAKB91YZYmqL5WTddY70KYQ.jpg

Pobierz
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Sepecha: W sumie ciekawy był ten konflikt izolacjonizm vs kontakty z ludźmi, eksploracja vs siedzenie na ziemii z piwerkiem i żonką, jednakże cały czas czekałem aż reżyser pokaże wreszcie coś niesamowitego, coś co mnie wgniecie w fotel, jak się pojawiło to światło na końcu filmu, to myślałem, że może teraz, ale niestety nie, tempo było jednostajne, bez zaskoczeń, kosmiczna pustka ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz