Jestem w szpitalu psychiatrycznym, bo choruję na schizofrenię i depresję. Od kilku miesięcy męczy mnie anhedonia. Niemniej dziś udało się mimo niechęci przeczytać ponad 50 stron książki i tym samym skończyć "Aleja Potępienia" Rogera Żelaznego. Teraz czuję niemałą ekscytację na myśl, że muszę wybrać coś nowego. Jestem z siebie naprawdę dumny :))
#schizofrenia #depresja #chwalesie
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mam w pracy bardzo duże lęki urojenia już po kilku dniach pracy, ostatnio zwolniłem się z kolejnej. Choruje na #depresja i #schizofrenia leki zmieniałem już wiele razy i nadal nic na to nie pomaga nawet pomimo brania pregabaliny. Nie wiem co robić , nie chciałbym wegetować na rencie ale nie potrafię też wytrzymać w pracy. Ostatnio myślałem o pracy zdalnej ale czy taką znajdę to nie wiem.
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@XiJun: Napij sie wina, ale nie upijaj sie. Nie wolno pic piwa i wodki. Nie wolno palic papierosow, o marihuanie nie mowie, bo to substancja zakazana, ani mru mru. Czy chodziles na jakas psychoterapie?
  • Odpowiedz
@duchtluszczy: no dobra załóżmy że piszesz prawdę. Mam takie pytanie czysto techniczne: coś ty odjebrał po drugiej stronie że cię aż dwa razy wykopali i wróciłeś do ciała? []
  • Odpowiedz
Jestem już równo tydzień w psychiatryku. Nadal męczy mnie anhedonia. Mam ze sobą książki i czytnik ebooków, ale kompletnie nie mam siły by przeczytać choć stronę. Mam nadzieję, że leki wkrótce zaczną działać. Bo biorę nowy zestaw od soboty.
#schizofrenia #depresja
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kluha666: Mam to samo. Mi pomaga kawa i trening, potem mam energię, żeby ruszyć książkę czy grę. Ale tak się nie da żyć w nieskończoność. 5 marca idę do psychiatry po skierowanie do szpitala. Już nie mogę tak dłużej. Rodzina pewnie mnie zabije, bo nie beda mieć rąk do pracy w gospodarce i w ogóle nie rozumieją czym ta choroba jest. Trzymaj się
  • Odpowiedz
Jestem już prawie tydzień w psychiatryku. Zmienili mi Escitalopram na Duloksetynę, a Olanzapine na Fluanxol. Na razie biorę to kilka dni i nie czuję jakiejś znacznej różnicy. Motywacja nadal leży. Mam ze sobą książki i czytnik ebooków, ale nadal czekają nieruszone. Myślicie, że potrzeba więcej czasu?
#schizofrenia #depresja
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kluha666: przyszłość to wyjechać z kraju np do Norwegii lub Szwajcarii, tak kiedyś zrobiłem i depresja zniknęła gdy więcej kasy. Byłem w norwegii jak chcesz mogę dać moich byłych pracodawców budowlanka/mechanika
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jestem w kryzysie psychicznym. Niedługo jadę na izbę przyjęć szpitala psychiatrycznego. Nadal nie dostałem wypłaty, nie mam co jeść, nie mam jak zapłacić czynszu za pokój. Matka mnie nie przyjmie pod swój dach, bo powiedziała, że sama wyląduje w psychiatryku przeze mnie, do tego jej partner (który tam nawet nie jest zameldowany, a ja tak) ją podjudza. Może w szpitalu psychiatrycznym mi załatwią szybko jakieś mieszkanie socjalne, albo inną formę pomocy, bo
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach