Mamy pełno artykułów gdzie ktoś odwołał się od kary administracyjnej sanepidu, poszedł do sądu i wygrał. Zdarzały się odwrotne przypadki? Widzieliście jakiś np. artykuł gdzie ktoś przegrał z sanepidem w sądzie?

#koronawirus #sanepid #covid19 #prawo
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Amerused: nie było do tej pory ani jednego przypadku, w którym w związku z covidem sanepid przetrwałby konfrontację z WSA - często decyzja była uchylana już na etapie odwołania do organu II instancji. tak długo jak przepisy są wprowadzane z naruszeniem konstytucji (i wielu aktów niższego rzędu), tak długo WSA będą orzekać na korzyść obywateli.

nie słuchaj tego szura wyżej, to jest jeden z covidian - jego zadaniem jest zastraszanie
  • Odpowiedz
Czy ktoś już wracał do PL z Unii po 28.12?
Jestem ciekaw:
- czy mieliście kontrolę graniczną?
- czy zgłoszono was do sanepidu (na kwarantannę)?
- czy jeżeli jest się opiekunem ucznia (dziecko szkolne) i wraca z nim to jest się zwolnionym z kwarantanny?
Tutaj w pkt 9 napisane jest że rzekomo TAK: https://www.gov.pl/web/katar/informacja-o-osobach-zwolnionych-z-obowiazku-kwarantanny-po-przekroczeniu-granicy-rp
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@woartur wracałem w nocy dnia wczorajszego z UK, jedyna kontrola na granicy z Francją (wyniki testu sprawdzone totalnie olewacko, przejechałbym na własnym pdfie z ,,wynikiem" xD). Przejazd przez granicę Polski mówiąc szczerze przespałem. Zero kontroli, zero instrukcji co do kwarantanny. Przewoźnik dał do wypełnienia formularze z danymi osobowymi, które miał rzekomo zgłosić. Na razie nikt do mnie nie dzwonił ( ͡º ͜ʖ͡º)
  • Odpowiedz
#covid #kwarantanna #podrozujzwykopem #sanepid #wizzair
Czy jest tu ktoś kto przyleciał samolotem od 28 grudnia czyli od dnia obowiązkowej kwarantanny? Była jakaś dodatkowa procedura w samolocie lub lotnisku? Pytam, bo przyleciałam chwilę po północy i puścili nas bez żadnych formularzy, nikt nic nie mówił o kwarantannie, zgodnie z rozporządzeniem sanepid też nie będzie informował i nie wiem czy mogę wyjść z domu
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Miraski. Bardzo lubię robić piccę i wychodzi na to że znajomym bardzo smakuje. Zauważyłem że jeden sąsiad na osiedlu czasem sprzedaje kurtoszkołacze i nie wydaje mi się by spełniał wymogi sanepidowskie, więc wpadłem na pomysł że sam też od czasu do czasu chętnie za jakieś symboliczne 10zł zrobiłbym kilka/kilkanaście picc na sprzedać sąsiadom. Pytanie brzmi - jak dużą karę mogę dostać w razie gdyby ktoś życzliwy zgłosił mój proceder do odpowiednich służb?
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach