Lufthansa w ubiegłym tygodniu przez swoje zaniedbanie nie spakowała do lotu przesiadkowego mojego bagażu rejestrowanego. Zostałem o tym poinformowany dopiero jak wylądowałem (następnego dnia, bo to był długi lot międzykontynentalny). Spisałem na lotnisku całe oświadczenie, mam numer PIR. Bagaż został dostarczony do hotelu dopiero następnego dnia, późno w nocy, co dało około 40h bez bagażu. Przez ten czas zbierałem wszystkie rachunki itp, żeby mieć dowody na potem. Teraz już wróciłem do kraju
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@p3ter: jak Ci odebrali komfort podróży, jak do hotelu elegancko bez bagażu sobie wracałeś, nic w rękach, fajnie, leciutko, a jeszcze sami Ci bagaz do hotelu dostarczyli. Według mnie zwiększyli Ci komfort podróży.
  • Odpowiedz
Mam strach nie tyle co przed samolotem co przed procedurami na lotnisku i jeszcze w Polsce jakbym się dogadał, to jakbym wyleciał nie wiem gdzie, to ja stałbym na tym lotnisku i nie wiedział co zrobić. Z moim angielskim na poziomie przedszkola to mówić plus minus umiem, ale zrozumieć już kompletnie zero.
#samoloty
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach