Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@le1t00 przeczytałem "chcialam" zdizajnowac, myśle sobie dziwne no ale dobra w kuchni tez maja internet

az sie jutro przejde do empika zobaczyć vajsa

ja myślałem ze na tumblr coś poszukać i walnąć mozaikę czarno białą na a4, ale to chyba słaby jakościowo papier :P
  • Odpowiedz
Po chyba trzech rozmowach z mą rodzicielką, na przestrzeni pół roku, które były na temat książek, niewygody ich noszenia oraz możliwości jakie dają czytniki, udało mi się w końcu wyjaśnić jej jak to działa. W każdej rozmowie podkreślała, że ona wie jak to działa, wygląda i że nie jest potrzebne. Od ekranów przecież bolą oczy... Jednak stał się cud. Gdy zacząłem się powtarzać jak zdarta płyta: "to nie świeci", "nie wyświetla", "jest
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Znam też taki przypadek starszego Pana (emeryta - 80+), który żyje w przeświadczeniu, że jak coś działa to jest bardzo dobre


@goromadska: I to jest akurat bardzo dobra postawa. W tym sensie, że jeżeli ktoś się do czegoś przyzwyczaił, przystosował, to tym samym korzystanie z tej rzeczy stało się dla niego wygodne. Psychicznie wygodne. I dopóki działa, a ta osoba nie odczuwa potrzeby zmieniania tego na cos nowego, nalezy
  • Odpowiedz