428764,39 - 14,00 - 16,00 - 11,00 - 14,00 - 20,00 = 428689,39

Radosny powrót do większego biegania. Plus pierwszy tegoroczny wybieg po górach. Nowe buty sprawdziły się znakomicie!

#sztafeta #ruszwroclaw #bieganie #wroclaw

Wpis
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

221911 - 21 - 33 - 84 - 135 - 103 - 145 - 35 = 221355

Tydzien 5/4 - czyli urlopen. W ostatnim tygodniu 0 dojazdow do korpo bo urlop. Razem z @kolkohyt i @dewastators pojechalismy ciapongami do Beskidu Zywieckiego podbijac tamtejsze okolice i wszystkie mozliwe podjazdy. Ciekawym doswiadczeniem jest jazda z wypakowanym plecakiem 60l, zwlaszcza na zdupy podjazdach rzedu 13-15% xD Ostatecznie niestety pogoda zweryfikowala nasze plany, totez dystans
krzysiekdw - 221911 - 21 - 33 - 84 - 135 - 103 - 145 - 35 = 221355

Tydzien 5/4 - c...

źródło: comment_wZERfD0iLxKPmObJt7nhNdAqKdbWuD6s.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@elady1989: działka pod nosem bo Kamieniec Wrocławski :) czasem tylko sobie wydłużę dojazd. Wczoraj miałem ochotę na górki no to kierunek Trzebnica. Dzisiaj na leśne single więc Kotowice :)
  • Odpowiedz
223520 - 114 = 223406

#rzepakride w okolice Ślęży. Miał być podjazd na Tąpadła, ale to strasznie oklepana trasa, więc postanowiłem poimprowizować. Przypomniał mi się taki fajny podjazd z bardzo ładnym kościołem na szczycie we wsi Pożarzysko (pic rel przypięty do wpisu). Potem przez Marcinowice do Sobótki – było trochę podjazdów, bardzo ładne asfalty oraz widoki pól z rzepakiem. Trochę śmierdziało, no ale sceneria nadrabiała (pic rel).

https://i.imgur.com/ERVDSbo.jpg.

Z
cherrycoke2l - 223520 - 114 = 223406

#rzepakride w okolice Ślęży. Miał być podjazd n...

źródło: comment_OOHjp7x3f5NSC8zSJNhVkuatew589tZF.jpg

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

228700 - 32 - 24 - 24 = 228620

Krótka runda z dzisiaj i pracbazy za ostatnie dwa dni. Wyjątkowo pechowe ostatnie dni- Niedziela: szlag trafił łożyska w pedale. Poniedziałek: przebita dętka. Czwartek: poetycko ujmując to droga wzleciała mi na spotkanie :) ucierpiała duma i moje ulubione spodnie endury.

W tym tygodniu to już 183km!
#rowerowyrownik #ruszwroclaw
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@a-one: duma :D jak się sypie to na całego :P ja jakiś czas temu straciłam u - locka, a za dwa dni złapałam gumę :P no ale, niedługo maj, rowerowy maj i nowe przygody :D
  • Odpowiedz