401952,89 - 10,10 = 401942,79

"... Jaki dzban" idealnie pasuje do ostatnich poczynań mych. Miało być pięknie, miało być tak mocno, treningi, plany itd. Wigilia biegam, I święto też, plan ns cslu tydzień i co? I przychodzi wieczór, przychodzi % i 4 dni pod rząd okazja się zrobiła. Potem 5ty wypadł sam z siebie, chwile potem wyjazd sylwestrowy. I cóż, 2giego stycznia już bez żartów. Powrót do działania, a co się okazało? Ktoś
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

402157,59 - 18,50 = 402139,09

rozgrzewka 3km w 15 min
15km 4:00-4:20'/km
0.5km schlodzenie
bieznia
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

402176,18 - 4,80 = 402171,38

-4 stopnie i lekki wiatr. Trochę ślisko ale gleby nie było. W sobote citytrail - formy brak. Byle przebiec i będzie medal za 4 ukończone biegi :-)

#sztafeta #ruszmiasto

Wpis
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

979615 - 81 = 979534

Dzień 30
(20,25,20,16) waga 81,5kg

Nowy rok! Życzę wszystkim najlepszego i dobrych wyników w naszych sportowych tagach.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

102 - 21 - 36 = 45

Dzień 7 Pada wiec można zrobić krótką przejażdżkę
Dzień 8 Pierwszy a zarazem ostatni dzień bez deszczu!

#festive500 zakończone z 560 km na liczniku. W tym roku było wyjątkowo deszczowo, ale lepsze to niż mróz i śnieg.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

267 - 14 - 4 = 249

Ostatnie kilometry w tym roku! W sumie uzbierało się lekko ponad 4600, co stanowi mój skromny, życiowy rekord. ( ͡º ͜ʖ͡º)

W tym tygodniu to już 18km!
#
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach