wracając dzisiaj z pracy, na obwodnicy #warszawa widziałem naukę jazdy, która jechała środkiem trzypasmowej trasy ~70km/h (limit 120). Nauka była wyprzedzana z prawej i z lewej. Ciekawi mnie, czemu instruktor nie kazał zjechać na prawy pas... później mamy takie osobniki na drogach...

#naukajazdy #ruchdrogowy #polskiedrogi
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@piotrekkk2:
Ja się ostatnio nadziałem na dziadka jadącego 60 km/h autostradą A4 pod Wrocławiem. Autobus ledwie mnie ominął przy hamowaniu. Co się nakląłem to moje, bo były tylko dwa pasy, brak awaryjnego, spory ruch i mokro. Współczuję, w takich chwilach żałuję, że nie mam CB radia - może by jakaś załoga czarnej insigni słuchała.
  • Odpowiedz
@piotrekkk2: nie wiem gdzie instruktor ma głowę ;O mnie jak zabierał na ekspresówkę to kazał 120 cisnąć i wyprzedzać itp ;) i wręcz pouczał w przyszłości dostosowywać prędkość do pozostałych i do obowiązującej (w granicach rozsądku i z ograniczeniami pogodowymi oczywiście), czyli jadę trasą szybkiego ruchu to 100 to już minimum jakim powinnam jechać.
A ktoś jadący na egz ze zbyt niską prędkością oblewa, bo znam takiego osobnika. I dobrze!
  • Odpowiedz
Czy pisanie oświadczenia przy byle małej stłuczce jest jakąś przesadą?

Wjechała mi dzisiaj kobieta w tyłek, chociaż 'wjechała' to zbyt wiele powiedziane. Stuknęła lekko, ramka od rejestracji pękła. Z widocznych rzeczy tyle.

Wolałem jednak mieć na piśmie numer polisy itd. bo kto wie czy pod zderzakiem coś nie strzeliło? Nie wiem, zawsze mi się wydawało, że spisanie oświadczenia to mus przy lekkich zdarzeniach, a dzisiaj o dziwo mam jakieś dziwne wahania czy
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Veuch: dobrze zrobiles, strata 10% to zadna strata a ty masz pewnosc ze szkode bedziesz mial naprawiona.

Ja mialem co prawda podobna sytuacje i spisalismy papiery bo koles nie mial gotowki. Dogadalismy sie ze przywiezie 200 zl to mu oddam oswiadczenie. Przywiozl bo mial 3 auta na siebie wiec zalezalo mu na tym by znizek w tym przypadku nie tracic.
  • Odpowiedz
@macq2309: też mnie to ciekawi. Czekając na kogoś zawsze wyznaję zasadę: przystanek pusty - staję na końcu, stoi autobus - przesuwam się na sam początek, żeby zgarniający autem stanął za autobusem. A nie jak ostatnio kogoś zgarniałem, jadę, za mną autobus MPK a znajomy ustawia się na samym początku zatoczki i później zdziwiony że musiał biec na sam koniec, bo nie chciałem się zatrzymać na początku ( ͡° ʖ
  • Odpowiedz
Mirki mam pytanie związane z kodeksem ruchu drogowego.
Jest sobie zatoczka autobusowa na której kiedyś był przystanek. Obecnie przystanka nie ma, został zlikwidowany razem ze znakiem drogowym informującym o przystanku autobusowym.

Czy w takiej zatoczce można sobie zaparkować?

#prawo #ruchdrogowy #przepisy #kiciochpyta
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@package0x01: Jeśli czegoś nie ma oznakowanego, to nie ma - to po prostu oryginalnie ukształtowane pobocze. Jeżeli parkujesz ta często to sprawdź z ciekawości stan prawny u zarządcy drogi. Czasami występuje niezgodność między stanem oznakowania a stanem prawnym.
  • Odpowiedz
Często zdarza mi się skręcać z alei Mickiewicza w ul. Czarnowiejską. Są tam dwa pasy do skrętu lewo, które po przecięciu skrzyżowania prowadzą w dwóch kierunkach, jeden prosto Czarnowiejską, a drugi skręca w prawo w Szymanowskiego. Praktycznie wszyscy jada prosto więc jeszcze na alei ustawiają na skrajnym pasie (drugi z reguły jest pusty).
Czy uważacie, że ustawianie się na pasie zaznaczonym na zielono i zmiana pasa już na Czarnowiejskiej na prowadzący na
Enricco - Często zdarza mi się skręcać z alei Mickiewicza w ul. Czarnowiejską. Są tam...

źródło: comment_VmPVpkpefBaLvturfB9vGs98nNhcyAWW.jpg

Pobierz
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@tudesky: jakby był taki cel to by to był buspas a nie zwykły pas ruchu. Na Alejach jest tak duży ruch że trzeba puścić możliwie jak najwięcej aut podczas zmiany świateł. Tym bardziej biorąc pod uwagę wąskie gardło w postaci Czarnowiejskiej. Tylko codziennie i tak widuje się kierowców, którzy w wielu miejscach trzymają się lewego pasa ruchu, bo za dwa kilometry będą skręcać w lewo albo prawy pas będzie się
  • Odpowiedz
  • 3
Mirki mój samochód dostał prezent na mikołajki od SM ( ͡° ͜ʖ ͡°) Proszę nie moralizować o zastawianiu przejścia - to boczna, niezamieszkana uliczka, gdzie regularnie wszyscy z pracy stają, a ja stanąłem z musu jednorazowo po prawej (po lewej można). Spokojnie, karę zapłacę, ale trochę czuję się jak frajer, bo skądś mi się urwało, że znak na zdjęciu to jakaś fuszera, bo 2 tablice wiszą prostopadle do
Tarec - Mirki mój samochód dostał prezent na mikołajki od SM ( ͡° ͜ʖ ͡°) Proszę nie m...

źródło: comment_ZGYwG7s3A1V5zXmmepDHjPGLMcGUmmTL.jpg

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Zmiana pasa ruchu.
Wczoraj miałem sytuację gdzie kierowca z pasa obok bezczelnie się wepchnął na mój pas bokiem samochodu po czym wysiadł i wrzeszczał jak na niego zatrąbiłem (typowy burak).

Zacząłem, żałować, że wcisnąłem hamulec zamiast w niego wjechać.
Pytanie:
- Czy w sytuacji jeśli ktoś wpycha się na mój pas zawsze to jest jego wina?
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach