Wjechała mi dzisiaj kobieta w tyłek, chociaż 'wjechała' to zbyt wiele powiedziane. Stuknęła lekko, ramka od rejestracji pękła. Z widocznych rzeczy tyle.
Wolałem jednak mieć na piśmie numer polisy itd. bo kto wie czy pod zderzakiem coś nie strzeliło? Nie wiem, zawsze mi się wydawało, że spisanie oświadczenia to mus przy lekkich zdarzeniach, a dzisiaj o dziwo mam jakieś dziwne wahania czy































#naukajazdy #ruchdrogowy #polskiedrogi
Ja się ostatnio nadziałem na dziadka jadącego 60 km/h autostradą A4 pod Wrocławiem. Autobus ledwie mnie ominął przy hamowaniu. Co się nakląłem to moje, bo były tylko dwa pasy, brak awaryjnego, spory ruch i mokro. Współczuję, w takich chwilach żałuję, że nie mam CB radia - może by jakaś załoga czarnej insigni słuchała.
A ktoś jadący na egz ze zbyt niską prędkością oblewa, bo znam takiego osobnika. I dobrze!