Myślałem, że wiele już widziałem, ale DDR na ulicy Winnickiej w #krakow to coś niesamowitego. Jechałem tamtędy pierwszy raz, w kierunku Tynieckiej, droga była po mojej prawej więc na nią wjechałem. Nawierzchnia spoko, ale na długości 550 metrów dwa razy DDR na moment zanika i pojawiają się dosyć wysokie krawężniki. No i oczywiście po nieco ponad połowie kilometra DDR się kończy bez wyznaczonego zjazdu na jezdnię...
Dodam, że droga praktycznie
Dodam, że droga praktycznie




























#rowery