#strategie #lotr #wladcapierscieni #gry #staregry #retrogaming

Jakiś czas temu miałem chęć na pogranie w fajnego RTSa, nie grałem chyba od 10 lat bo gatunek wymarł. Przeszukałem aktualne oferty i nie znalazłem nic ciekawego co zostało wydane i mnie zainteresowało na przestrzeni lat.

Przypomniałem sobie jaki był mój ulubiony RTS dzieciństwa - The Battle for Middle-Earth II. Zacząłem więc przeglądać steama i
Filjan - #strategie #lotr #wladcapierscieni #gry #staregry #retrogaming

Jakiś czas t...

źródło: image

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kojarzy ktoś jaka to dokładnie firma "Network" z tym zawijasem przy "e"? W sensie jakaś pełniejsza nazwa, żeby można było coś więcej poczytać. A może ktoś z was ma jakąś wiedzę na ten temat i może się podzielić? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
To logo było chyba dość popularne na kompach w latach 2000.

Screen stąd ( ͡° ͜ʖ ͡°) https://youtu.be/b3t-MO5ArjM?t=911

#komputery #
telegazeciarz - Kojarzy ktoś jaka to dokładnie firma "Network" z tym zawijasem przy "...

źródło: network

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@telegazeciarz: na moim komputerze kupionym w Media Markt w 2002 jest to logo (tzn. samo "e"), to zwykły gotowiec firmy NTT. W komplecie były też mysz i klawiatura z logo NTT.
  • Odpowiedz
@Krupier: No i jeszcze, jak na grę na GBA, miała system importu zapisu gry z pierwszej części na drugą. I to do tego można było to zrobić albo po kablu między konsolami bądź kodem, który NIE MIAŁ żadnych niejednoznacznych liter i cyfr, czyli jak o, 0, a etc. Co było super pomocne, bo kod na poziomie złotym, który importował wszystko, czyli staty i ekwipunek, był w cholerę długi. Więc głupio
  • Odpowiedz
@ChochlikLucek: nigdy nie udało mi sie hasłem zrobic importu. Ale używałem tego pełnego importu. :(
Czekałem z rok czy wiecej az któryś kolega znowu będzie miał gba aby moc zrobic import po kablu i doczekałem sie.

@Krupier gs1 przeszedlem wzdłuż i wszerz. Pamiętam zdziwienie jak odkryłem ten dodatkowy quest ktory pojawia sie pod koniec gry a mozna go całkowicie ominąć.
W gs2 nigdy nie udało mi sie pokonać Dullahana:(
  • Odpowiedz
Eh, za bardzo się wciągnąłem w myślenie o konsumowaniu. Nawet nie chodzi o samo konsumowanie, tylko właśnie o myślenie o tym.

Mam fajny czytnik e-book, smartfona, działającego laptopa, który mimo że ma 15 lat i nie odpale sporej ilości gier, to zawsze się znajdzie coś ciekawego w retro. Czyli mam co robić. A mimo to, co chwila marnuję czas na oglądaniu jakichś pierdół o anbernicach, steamdecku, mini-pc, laptopach poleasingowych, gamingowych, gamepadach do
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@telegazeciarz: przez lata miałem p-------a i apgrejdowalem piec co chwilę, miałem w tym roku znowu nowe pudło składać, bo w pewnym momencie odpuściłem, a teraz widzę, że mi to do szczęścia w ogóle niepotrzebne. Gram i tak głównie w starsze tytuły, a obecne pudło jeszcze chwilę uciągnie też te nowe. Bardzo się cieszę, że wyszedł mi z głowy ten owczy pęd.
  • Odpowiedz
@Majster_2: classic i to bez porównaniam jak mówił pewien grubas «kopia nigdy nie będzie oryginałem»
Na classica jest za dużo modów. Możliwe że jak remake dwójki będzie sukcesem i podsypiom modami innymi niż otwieranie zamków czy lekkie przebalansowanie to remake stanie się lepszy ale:

Oba są świetne.
  • Odpowiedz
@Majster_2: ciężko powiedzieć. IMO są na równi, bo remake jest nowszy i rozwiązuje podstawowe problemy klasyka (lepsza walka, crafting, lepsza grafika).

Z drugiej strony to ten remake jest strasznie zrobiony na o-------l i po najmniejszej lini oporu. Balans często gorszy niż w podstawce, jakieś nowe dziwne mechanizmy (czasochłonne otwieranie skrzynek, zwalony handel, spanie, szaty są bezużyteczne) a wiele błędnych mechanik (głównie magia) zostały przeniesione z klasyka bez jakiegokolwiek pomyślunku
  • Odpowiedz