@mentis: Dobrze widzę tam znaczek "copyright"? Jak ktos może rościć sobie prawa autorskie do tekstu, którego autor od ponad 200 lat leży w grobie, a tym samym tekst jest z całą pewnością w domenie publicznej???
  • Odpowiedz
@raj: To trzy książki w jednym, wszystkie wymienione w podtytule. Opatrzone pewnie wstępami, przypisami i innymi redakcyjnymi pierdołami, stanowiącymi przedmiot praw autorskich
  • Odpowiedz
@mess_: Jeśli już to z powodów religijnych, co zresztą jest podobnie bezsensowne. Jak rozumiem wg Ciebie powinniśmy zniżyć się do takiego samego poziomu?
  • Odpowiedz