@DRN: Brat mojej #rozowypasek dostał strzała w tył. 2 dni po zgłoszeniu szkody na stronie PZU telefon, pojawił się rzeczoznawca - 5100 do wypłaty. Pomijam fakt, że rzeczywisty koszt naprawy wyniósł go niespełna 1000 zł ... do wymiany była klapa bagażnika (VW T5), za którą dał 350zł w idealnym kolorze i stanie, zderzak tylny (używka 280zł) i naprawa mocowań zderzaka przy błotniku ale z tym poradził sobie sam.
  • Odpowiedz
Panowie i panie, potrzebuję pomocy. W niedziele kupiłem motorower 2 dni po tym jak skończyło się OC. Nie wiedział o tym sprzedający ani ja. I ponoć jest przypał,bo w Wydziale Komunikacji dostanę za to karę 3500 zł.

Sprzedający nie opłacił OC na następny rok, więc tutaj moje pytanie czy zgasło ono samo czy będa teraz jakieś kary za nie wypowiedzenie OC? Dodam, że OC było w PZU.

Jak najlepiej wyjść z tej
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
Nie pamiętam dokładnie, oczywiście cena zależy od auta, rocznik, itd., zapłaciłem chyba koło 130 zł, z opcją gwarantowanego noclegu.
  • Odpowiedz
Hej Mirki

Moja matula w sierpniu skręciła nogę w śródstopiu i do tego w pracy. Zabrała ją karetka i założyli gips na 2 tygodnie. Łącznie z gipsem była na zwolnieniu 3 tygodnie. Do tego wypadek w pracy i nie z jej winy. Wczoraj przyszło pismo od PZU, że nie otrzyma odszkodowania ze względu na brak trwałego uszczerbku na zdrowiu, bo według nich skręcenie stawu skokowego prawego nie jest trwałym uszczerbkiem. I teraz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jakie ubezpieczenie polecacie przy #emigracja ? Byłem w PZU i za ubezpieczenie do Norwegii na 1 miesiąc z max kosztami leczenia 200k PLN i NNW 50k PLN wychodzi 192,20 (ubezpieczenie dosłownie na 1 miesiąc a nie wysokość składki). Nie mam zamiaru wyjeżdzać bez ubezpieczenia, bo w Norwegii na pewno taniego rachunku nie wystawią jak coś się poważnego stanie także i kwoty tych ubezpieczeń wysokie.

#pytanie #pzu
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@sorek: ja tez nie, pisze tak jak mi sie wydaje opierajac sie na informacjach, ktore udalo mi sie do tej pory uzyskac. Poki co sie tylko wstepnie interesuje, bo jeszcze sporo czasu a akurat wstapilem do PZU, bo przechodzilem obok.
  • Odpowiedz
@platkiowsiane: Ja bym z EKUZ nie ryzykował. Dużo świadczeń możesz nie mieć pokrytych i działa tylko w państwowych placówkach.

Jeśli chodzi o ubezpieczenie to:

1. Jeżeli jedziesz pracować, sprawdź czy masz rozszerzenie o
  • Odpowiedz
Zahaczył mnie dzisiaj koleś na parkingu, rozerwał zderzak i zarysował błotnik. Niedługo skontaktuje się ze mną rzeczoznawca w celu wyceny szkody. Zarzucą jakąś kwotą no i teraz pytanie: powinienem rządać kwoty tak jak za nowe części z ASO czy jak za używane z allegro? Regulują to jakieś przepisy? #pzu #ubezpieczenia #kiciochpyta #jakzyc #przepisy #prawo
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Saper86: tylko tutaj wszystko zależy od tego jak weszli do piwnicy. Nic Ci z monitoringu i odcisków palców. Jeżeli nie ma śladów włamania to według PZU zostawiłes otwarte drzwi. Jak ujawniłes włamanie to drzwi były otwarte?
  • Odpowiedz
@elirath: każdego. Wszystko jest fajnie dopóki nic się nie dzieje. Jak chcesz odzyskać kasę to pojawiają się agenci ubezpieczeniowi z grubymi tomami opisów gwiazdek i punktów pisanych małym druczkiem.
  • Odpowiedz
odnośnie inteligentów z pzu taka mała historia. ostatnio mieliśmy wypadek jakiś miesiac temu dziadek traktorem sie w----ł nam w samochód oczywiście jego wina i z jego oc miała być naprawa. od razu przy zgłoszeniu pzu chciało nr konta na który przeleją hajs i by było po sprawie ale sie nie zgodziliśmy. samochód został odstawiony do aso w salonie citroena gdzie wszystkie naprawy robione i oni sie dogadywali z pzu. pzu wyceniło szkode
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@tardis: ale naprawa powinna być pokryta z OC sprawcy. Odwołuj się, napisz, że to auto ma dużą wartość sentymentalną i nie ma znaczenia, że stare. Odwołanie nic nie kosztuje, to tylko formalność. Gdzieś czytałem że firmy ubezpieczeniowe zawsze zaniżają pierwszą wycenę, bo nie każdy się przeciez odwoła i są zarobieni.
  • Odpowiedz
Mireczki, ma ktoś ubezpieczony telefon w Orange? Ja mam i trochę się zawiodłem - oferta mówi, że w ciągu 72h telefon wróci do mnie naprawiony i sprawny a tymczasem wygląda to tak:

1) Poniedziałek 18 sierpnia - dzwonie do Orange z informacją, ze rozwalilem telefon i chce go naprawic. Pani przekierowywuje mnie do PZU. W PZU podaje cale zajscie i dostaje informacje ze teraz musze czekac az firma zatwierdzi (lub nie) naprawe/wymiane telefonu
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach