Dziś byłem świadkiem niecodziennej sytuacji, otóż mewa zabiła w locie wronę i chciała przystąpić do uczty, ale reszta wron z okolicy zleciała się i stworzyła niesamowity jazgot. Darcie mordy trwało mniej więcej półtorej godziny. W tym czasie co chwilę każda z wron atakowała większą od siebie niemal dwukrotnie mewę, by ta nie mogła zjeść ich ziomka. Nie wiedziałem, że te ptaki mają aż taki wysoki poziom świadomości społecznej. Jakby to były gołębie
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@jerry56: @zuchtomek: To jest bielik, orły nie mają tak potężnego dzioba. Może wyglądać nietypowo, bo to nie jest dorosły osobnik. Bieliki można spotkać na terenie całego kraju na różnego rodzaju stawami i jeziorami gdzie żywią się m.in. rybami czy ptakami wodnymi.
Orły przednie żyją praktycznie tylko w Karpatach i rzadko pojawiają się poza górami.
  • Odpowiedz
zamiast powitania słów #porannaporcja czubatych habiów

Habia czubata (Habia cristata) - gatunek ptaka z rodzaju Habia z rodziny kardynałów (Cardinalidae). Ptak ten jest endemiczny dla Kolumbi. Występuje zboczach zachodnich Andów Kolumbii, od departamentu Antioquia na południe do Cerro Munchique w departamencie Cauca oraz na obu zboczach Andów Środkowych od Antioquia do departamentu Tolima. Zasiedla podszycie wilgotnego lasu wyżynnego i górskiego. Preferuje gęstą roślinność, zwłaszcza wzdłuż strumieni, rozpadlin i wąwozów. Sporadycznie
likk - zamiast powitania słów #porannaporcja czubatych habiów
 
Habia czubata (Habi...

źródło: comment_16606261617JaKUZG68fJAax53cAvjmZ.jpg

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AreQPL: dzwon na straż miejską u Was, gminy mają podpisane umowy z lekarzami weterynarii zajmującymi się dzikimi ziwerzetami w takiej sytuacji. Jerzyk, który nie lata, wymaga wizyty u weta. Te ptaki nie znajdują się na ziemi same z siebie.
  • Odpowiedz
@ArchDelux: tak, dwa razy (raz w niedzielę), trzeci się trafił blisko straży miejskiej, więc zaniosłam. Wszystkie interwencje szybko przekazane dalej, mam dobre doświadczenia z odbieraniem jerzyków (mam "stado" pod dachem bloku i się czasami takie biedaki trafiają).
Kraków here, zwierzaki trafiają do Centrum Hodowlanego w Tomaszowicach prowadzącego Ośrodek Rehabilitacji Dzikich Zwierząt, u nas serio pod tym kątem wszystko śmiga, zobacz ich na Facebooku (raczej pod ośrodkiem niż pod centrum).
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

winnego nie będzie w tym chorym "kraju"


@sayme: winnym okaże się pan Mietek, nocny cieć z Jack-Polu, który miał mówione zawsze, żeby NIE DOTYKAŁ wajchy od spuszczania rtęci do Odry pod żadnym pozorem.

A on wziął i na niej USIADŁ.

I tera afera. Międzynarodowa.
  • Odpowiedz