Psychiatrykowe Q&A

Pod tagiem #psychonudles zadajecie masę pytań odnośnie tego jak wygląda w psychiatryku. Ja byłam w 3 różnych więc postaram się 'wyciągnąć średnią' i odpowiedzieć. I nie piszcie że hurrr durr ja byłem na oddziale gdzieś tam i było inaczej. Każdy oddział jest inny, warunki są inne ale myślę że coś z tego wyciągnięcie

1. >Czy można mieć ze sobą telefon z internetem?

Można,
  • 36
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@razdwatrzyparadzons: serio? to jest traumatyczne wydarzenie. Jeśli przeczytałeś wpisy to wiesz ze przy tym w rozmowie z lekarzem (kilka dni temu) "rozpłakała się jak małe dziecko" a ty chcesz żeby w necie opisała ze szczegółami kto gdzie jak i kiedy? To nie jest coś o czym opowiada się jak wycieczce
  • Odpowiedz
Bardzo dziękuję za wszystkie przytulaski i ciepłe komentarze oraz wiadomości ()
Jutro planuję odpowiedzieć na Wasze pytania, bo jest ich masa a obraz psychiatryków w Polsce jest mocno zakrzywiony.

Łapcie ode
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Psychiatryk dzień 1. chociaż wolę nazwę Oddział Psychiatryczny

Przez cały dzień wyglądałam jak spłoszona sarna i tak też się czułam. Popłakałam się jakieś 20 razy ale finalnie jest ok. Ostatnia noc bez piguł i bez snów za to z rzucaniem się po łóżku i wiązankami różnymi.
Mam tę przyjemność, że na oddziale jest lekarz, który mnie wcześniej prowadził więc czuje się wyjątkowo bezpiecznie. Mam w pokoju 3 panie Halinki, które cały czas śpią. Jest
  • 43
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Widlognoj: Dostałem do ręki zaświadczenie, że byłem leczony psychiatrycznie (chociaż słowo "leczony" jest mocnym niedopowiedzeniem), pracodawca dostał tylko L4 od lekarza psychiatry, nie od szpitala więc teoretycznie nie wiedzą z jakiego powodu. W IKP śladu nie ma ale to chyba dlatego, że na oddziale byłem kilka lat temu. Na pewno o leczeniu psychiatrycznym wie policja i często stanowi to czynnik łagodzący karę xD w sumie nie powinienem się z tego
  • Odpowiedz
Od jutra reaktywuję tag #psychonudles bo, uwaga: wybieram się do psychiatryka.
Poza całkiem dobrym samopoczuciem wjechały mi katastrofalne problemy ze snem, takie, że nawet clon i lorafen nie działają (nie wiedziałam nawet, że to możliwe).
Podejrzewam, że ta wersja tagu nie będzie tak podniecająca jak tamta, gdyż szpital do którego jadę jest troszkę lepiej finansowany, chociaż nie wykluczam historii z gównem na suficie, wiadomo jak to jest w psychiatrykach.

Trzymajcie
  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@send_nudles: Taka cena publikacji w sieci. Musisz następnym razem przyjąć zasadę ograniczonego zaufania dla innych osób w internecie. Tymczasem powodzenia w wychodzeniu z kłopotów, aczkolwiek przypuszczam że panowie policjanci w domu to raczej ten z mniejszych
  • Odpowiedz
Halo
Czy jest na sali jakiś doktor Menele?
Wiedzieliście, że jak zamknie się 30 osób w jednym miejscu i karmi się ich tym samym żarciem + czekolada to ich bąki zaczynają cuchnieć identycznie obrzydliwie?
I że po kilku tygodniach zanika u niektórych coś takiego jak dobre zachowanie i spierdzenie się w kolejce po leki jest 'społecznie' akceptowalne?
No to już wiecie, nie musicie dziękować.
Po operacji zatok mam trochę bardziej wyczulony węch niż inni. Jest to mój
s.....s - Halo
Czy jest na sali jakiś doktor Menele?
Wiedzieliście, że jak zamknie si...

źródło: comment_vJclTDRLACg4HrD0pRaKzzhpUA2lewBJ.jpg

Pobierz
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dziękuję Panie Bialkov za usunięcie wczorajszego wpisu o Mokebe drącym mordę na korytarzu psychiatryka.
Dla ciekawskich dostał Haloperidol i poszedł spać.

#p----------w
#psychonudles
  • 23
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Siódma noc bez normalnego snu. Na tyle, na ile można ufać apce do MiBanda to mój sen głęboki trwał dziś 38 minut na 10h snu, więc chyba pobiłam rekord. Dla ciekawskich, wczoraj wjechało tylko 100mg Ketrelu XR o 18:00. Już biorąc ten lek wiedziałam że nie zasnę. Nawet lekarka powiedziała, że skończyły jej się pomysły...

Poza tym ktoś się zesrał, ktoś się zeszczał a dziś rano nawet ktoś zrzygał. Siedzenie tu jest strasznie
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 112
Tak samo jak nie pisali tego typu opowiadań

@jacieniemog28: Moja znajoma jeszcze niedawno relacjonowała pobyt w szpitalu psychiatrycznym na insta stories i nazywała ten czas koloniami. Dorosła osoba. Jeśli ludzie nie są totalnym odpałami bez kontaktu, to takie dziwne że traktują ten czas w miarę normalnie? Nie żyjemy w średniowieczu, choroby psychiczne są znane i powszechnie leczone, nie różnią się wiele od zapalenia skóry. A nie każdy problem z głową
  • Odpowiedz
  • 331
@jacieniemog28 zgwałcić to może nie, ale gwarantuję, że każda różowa by się posrała że strachu w takiej sytuacji. U mnie jeszcze wchodzą w grę niemiłe doświadczenia, które odpalają jakieś mechanizmy w mózgu i jest jeszcze gorzej.
  • Odpowiedz
@send_nudles: serio tego typu oddzialy sa w stanie komukolwiek pomoc? przeciez jak ktos tam trafi to wyjdzie w jeszcze gorszym stanie niz byl - nie wyobrazam sobie miec depresje i przebywac obok robiacych pod siebie, niekontaktujacych ludzi i do tego ze starymi grazynami, ktore chca o-----c swoje 8 godzin i wrocic do domu zamiast komukolwiek pomoc.
  • Odpowiedz