Mireczki ornitolodzy, ktoś potrafi zidentyfikować tego skurczybyka? Na moje oko to Kania Ruda, ale występowanie na Mazowszu podobno jest znikome. Zdjęcie jest mojej siostry i się zastanawiamy czy mieliśmy wyjątkowego farta czy to coś innego? Nic ostrzejszego niestety się nie udało zrobić.

#przyroda #polska #natura #ptaki #ornitologia #zainteresowania #fotografia
Hayabussa - Mireczki ornitolodzy, ktoś potrafi zidentyfikować tego skurczybyka? Na mo...

źródło: comment_1623058965gzkWQeVH1MM3L82WmMLwNC.jpg

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@astri: lubię takie zdjęcia, ale ktoś, kto nie wie jak działa teleobiektyw może być zawiedziony widokiem po dojechaniu w konkretne miejsce z danego kadru. :P
  • Odpowiedz
@Cymes: Kasztany również. W Polsce rosną głównie na Pomorzu Zachodnim i Dolnym Śląsku. Lokalnie występować mogą populacje zadomowione, znajdujące się poza uprawą (kenofit).
  • Odpowiedz
Globalne ocieplenie, zanieczyszczenie środowiska, miliony ton plastiku w morzach to wszystko się dzieje ale w sumie jakie to ma dla przeciętnego człowieka znaczenie? Jeśli jeszcze ma dzieci to rozumiem ale taki ktoś jak ja który za 50 lat będzie martwy czemu miałbym się przejmować rzeczami które się będą działy po mojej śmierci? Mam z natury cyniczny charakter i nie widzę sensu zawracania sobie głowy tymi problemami. Jest coś co mogłoby zwrócić moją
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@korporacion: nie, koncepcje "wiekszego dobra" czy odpowiedzialności są Ci obce i raczej nic tego nie zmieni, możesz co najwyżej udawać że Cię to obchodzi żeby lepiej wyglądać ale w głębi będziesz to miał gdzieś
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 4
KRYZYS KLIMATYCZNY A POSTAWA "RÓWNIEJSZYCH" NIWECZĄCA WYSIŁKI RATUNKOWE

W sumie to z tymi bogatszymi/uprzywilejowanymi mieszkańcami planety wywołującymi powszechne oburzenie, że każą oszczędzać zasoby samemu ich sporo na głowę zużywając, i emitując przy tym nadmierną ilość zanieczyszczeń jest trochę jak z natychmiastową ewakuacją pokładu.

Jest pod dostatkiem przypadków, kiedy pasażerowie lotów niepotrzebnie ginęli na ziemi czy powodowali znaczne opóźnienia w ewakuacji ponieważ kilku z nich (z powodu niestosowania się do poleceń bądź też upartego charakteru)
wygolony_libek-97 - KRYZYS KLIMATYCZNY A POSTAWA "RÓWNIEJSZYCH" NIWECZĄCA WYSIŁKI RAT...

źródło: comment_1622913290yTHjEK5n2TKdq7n2hY2vAf.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Gadożer zwyczajny (Circaetus gallicus) vs wąż należący do gatunku Ptyas mucosa
Pożywienie gadożera zwyczajnego stanowią niemal wyłącznie płazy i gady, w tym jaszczurki. Poluje również na węże dochodzące do 2 metrów długości, np. w Polsce głównie żmije zygzakowate i zaskrońce, choć nie zwraca uwagi na ich jadowitość. Chroni się przed ich jadem jedynie za pomocą gęstego upierzenia skrzydeł (razy węża kierowane są na niewrażliwe pióra) a dzięki swym sprawnym unikom i umiejętnemu
Lifelike - Gadożer zwyczajny (Circaetus gallicus) vs wąż należący do gatunku Ptyas mu...

źródło: comment_16229044625u6c1LMvb5LhPoF4FW72am.jpg

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Monitoring liczebności ptaków w okresie zimowym standardowo opiera się na wynikach jednej kontroli wykonywanej w połowie stycznia. Przyjęta metodyka bardzo dobrze sprawdza się w przypadku kaczek, łabędzia niemego, kormorana, czapli siwej i perkozów. Dominują one w grupie 14 gatunków podstawowych, objętych monitoringiem (perkoz dwuczuby, kormoran, czapla siwa, łabędź niemy, łabędź krzykliwy, krzyżówka, głowienka, czernica, ogorzałka, gągoł, bielaczek, szlachar, nurogęś i łyska). Gatunki, które w ciągu doby często zmieniają miejsca przebywania i wymagają
Lifelike - Monitoring liczebności ptaków w okresie zimowym standardowo opiera się na ...

źródło: comment_1622882703m7KlHzb6O7ZidajzJzBrrM.jpg

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Lifelike: Dwa razy pomagałem koledze w MZPW. Zajebista sprawa - 20 km szybkiego marszu po chaszczach na brzegu rzeki. W tym roku było -12°C żeby było fajniej. Idzie się w kaloszach bo trzeba przez różne cieki wodne przechodzić - fajnie jest jak się woda do nich wleje, ale i bez tego nogi cierpią. Ale przygoda zajebista.
  • Odpowiedz
@sedros: Ja mam swój odcinek co roku. Dla mnie najciekawsze są perkozki, które zwykle można zobaczyć gdzieś na stawach, a w zimie chowają się nad rzeką pomiędzy wystającymi z wody korzeniami.
  • Odpowiedz