Pamiętacie jak śmieliśmy się z Amerykanów, że w doniesieniach o przestępstwach nie podają koloru skóry, czy pochodzenia, bo lepiej o tym nie wspominać?
Coraz częściej w takich doniesieniach u nas pojawia się magiczne "obcokrajowcy" (o ile pojawia się w ogóle). Choćby tu:
https://pomorska.pl/szajka-wlamywaczy-do-mieszkan-w-bydgoszczy-toruniu-i-grudziadzu-rozbita-zdjecia/ar/c1-17522771

Nie rozumiem takiego postępowania, bo ma wręcz odwrotny skutek od zamierzonego. Jak nacja nie jest wskazana, to większość pomyśli "Ukraińcy". Dlaczego? Bo coraz częściej można o nich pisać tylko dobrze i jest
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach