#taxi #przemyslenia
Tak się zastanawiam, czy tylko ja tak mam, czy może więcej osób...
Dużo płaczu, że złotówy oszukujo, że za dużo liczą itp.
Za
Tak się zastanawiam, czy tylko ja tak mam, czy może więcej osób...
Dużo płaczu, że złotówy oszukujo, że za dużo liczą itp.
Za























Byłam w Pradze dwa razy, w 2015 i 2016. Za każdym razem ta sama historia. Jeśli idziesz do kantoru i przy wymianie każą ci podpisać "kwitek", miej świadomość że właśnie albo
1) doliczyli ci 30% prowizji
lub
2) kurs wynosi nawet więcej niż byś zapłacił w punkcie 1)
Najlepsze jest to, że znalezienie normalnego kantoru graniczy z cudem. Po wielu poszukiwaniach udało mi
wiele lokali nie przyjmowało płatności kartą (nawet klub reklamujący się jako "największy klub w europie" nie miał terminali)