Jeżeli się borykacie z wągrami / złogami / takimi czrnymi kropkami w okolicach nosa (zaschnięty łój czopujący pory skóry) jest i na to domowy sposób bez wyciskania - by jak idiota nie wyglądać.

Potrzebny jest orzech włoski w zielonej skórce.
Skórkę właściwie potrzebujemy z jednego orzecha.
Ścieramy na jarzynówce.
Tą papkę nakładamy na nos.
5 min aż wyschnie.
Zmywamy gąbką/wodą.

Sposób zadziałania - garbniki które są zawarte w soku tej skórki wysuszają
Parę dni temu byłem ze znajomym na najnowszej części Bourne'a. Słyszałem wcześniej o tej serii wiele dobrego, ale jakoś nie ciągnęło mnie aby zacząć to oglądać. Jako, że na ekranach filmowych teraz posucha więc powiedziałem "czemu nie?". Aby cokolwiek ogarniać z ciekawości obejrzałem dzień wcześniej pierwszą część cyklu, czyli Tożsamość Bourne'a i ... przez pierwszą część filmu męczyło mnie oglądanie tego. Ostatecznie nie było tak źle, ale jakoś nie widziałem powodów do
#protip w #warszawa, dla przypomnienia... Reguła rządząca numeracją budynków: numery rosną wraz z biegiem Wisły lub w miarę oddalania się od niej, numery nieparzyste po lewej, parzyste po prawej (stojąc plecami do początku ulicy).
Mam dla was cenną radę.
Nie przywiązujcie się do stanowiska i pracodawcy.
To nie są czasy, gdzie się siedzi 20 lat na stołku i cieszy, że się ma pracę.
Robiłem jakiś czas jako serwisant w jednej firmie - najlepszą rzeczą, jaka mi się trafiła to wypowiedzenie bo taniej zatrudnić 3 Białorusinów, niż mnie a za 3 minuty spóźnienia traciłem 3 godziny nadgodzin.
Teraz mam normalną pracę w dużej korporacji, gdzie mam spokój
Korpo niech będzie dla Was miejscem do nauki i zebrania małego kapitału, warto myśleć tak aby w przyszłości otworzyć swój własny interes. Wiadomo w naszym kraju to trochę trudne, ale warto badać odpowiedni moment :)
  • Odpowiedz
@Existanza: to ciekawostka dodatkowa: w płynach do mycia naczyń używa się soku cytrynowego, a w szamponach, mydłach itp. jedynie sztucznych zapachów typu limonen itp. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz