Jeśli macie podejrzenie, że w okolicy użyto broni chemicznej, uciekajcie tak, by wiatr wiał Wam w plecy - dzięki temu, unikniecie skażenia się, lub ograniczycie je. Wiatr roznosi trucizny.

Jeśli macie -pewnie i tak nie będziecie mieć- maskę gazową, która ma uszkodzoną część twarzową, weźcie ustnik (rurkę) w usta, nie wdychajcie nosem, zamknijcie oczy i czekajcie, aż ktoś Was poprowadzi w bezpieczne miejsce. Jeśli nie będzie nikogo -a raczej nie będzie- musicie
  • 1
@NadiaFrance chyba nie miałaś nigdy maski na twarzy. Filtry nie stanowią dużego oporu. Poza tym są też systemy nadciśnieniowe. Jeśli ktoś spodziewa się zagrożenia atakiem gazowym i chce zabezpieczyć siebie i rodzinę to na rynku jest tyle opcji, że z pewnością znajdzie rozwiązanie odpowiednie dla swojej sytuacji.
  • Odpowiedz
Jeśli jedziesz przez kraj, w którym są winiety w formie naklejki to jest duża szansa, że przerabiałeś po powrocie drapanie szyby :) Część moich znajomych nawet nie przykleja winiet bo potem trzeba zdzierać. Są też ludzie, którzy obok starej przyklejają kolejną bo nie chce im sie czyścić.

A wszystko można załatwić w bardzo prosty sposób, zaoszczędzając czas i nerwy.

Przed przyklejeniem winiety do szyby przykleimy ją najpierw do siedzenia w aucie lub
niemamnaimiepszemek - Jeśli jedziesz przez kraj, w którym są winiety w formie naklejk...

źródło: comment_cHhKyXtKZcZ8YIqFb59avuAjCQKPxh8H.jpg

Pobierz
18+

Zawiera treści 18+

Ta treść została oznaczona jako materiał kontrowersyjny lub dla dorosłych.

Raz do roku, mniej więcej o tej porze wchodzę na jakiś portal typu allegro i zakupuję jednorazowo około 10 nowych koszulko-szmat nie przekraczających łącznej wartości 200 zł. Idealnie nadają się na przełażenie sezonu letniego, ponieważ po około 4-5 praniach jedyne do czego się nadają to do podłogi, wycierania szyb w samochodzie, ewentualnie do spania i niepokazywania się w nich nigdy więcej wśród ludzi. Polecam ten styl.

#protip #cebulak #takaprawda
thisismaddnes - Raz do roku, mniej więcej o tej porze wchodzę na jakiś portal typu al...

źródło: comment_iQXjAiOGK2HRADTlSa6fG1LPLEToS48B.jpg

Pobierz
#anonimowemirkowyznania
Mirki, w jaki sposób poznajecie nowych ludziów? Bo ja mam z tym problem.
Obecnie mam jednego koleżkę. Znamy się od 6-go roku życia, ale on niedługo emigruje na stałe. Pracbaza w moim przypadku odpada.
Pracuję z dinozaurami, są jedynie dwie loszki w moim wieku. Próbowałem wyciągnąć gdzieś jak nie jedną, to drugą i zawsze kończy się to w ten sam sposób "ok, zapytam Martynę/Magdę". Wszędzie chcą chodzić razem. Nie przeszkadza mi
AluminiowyWładca: Idź na jakiś kurs, może nawet na studia z dziedziny o której zawsze myślałeś ale brakowało Ci czasu/jaj. Spróbuj czegoś nowego. Może kurs motorowodny, tańca, siłka, szkółka tenisa? Cokolwiek, gdzie wpadniesz w nowe towarzystwo. Najlepiej takie, które jest zupełnie świeże i nie zna się między sobą. Potem jakoś pójdzie.

Zaakceptował: dope
  • Odpowiedz