@vincent38: Nie znam Cię Mirku, ale wydaje mi się, że mogę powiedzieć jedno: Nie ma takich pieniędzy za które chciałbyś tam kopać. Pod trawą leży trochę ziemi i gruz. Dlatego zdecydowałem się zrobić podwyższenie (z otwartym dnem) żeby nie musieć grzebać w tym co jest. Proces polepszania gleby będzie długi, a warzywa warto mieć od razu. Jeśli kiedyś się uda coś tam zasadzić to dobrze, ale póki co z wielkimi
  • Odpowiedz
Fioletowe listki na pomidorach i zwijające się. Słabo zawiązują kwiatki. Całe szczęście nie u mnie ;P Z tego co wiem to przetrwały w maju kilka zimnych nocy.

IMHO niedobór lub problem z wchłanianiem fosforu.

Czym zasilić, żeby było lepiej? ;)

#pomidor #pomidory #ogrod #ogrodnictwo
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@gobi12: Fiolet, to problemy z pobieraniem składników, głównie fosforu. W początkowo-gruntowej, wiosennej fazie najczęściej z powodu niskiej temperatury. Zwijanie liści na tym etapie, to również najczęściej zbyt duże dobowe amplitudy temperatury lub przenawożenie.

O pomidorach chciałbym wiedzieć tyle co @KrolWlosowzNosa i bardzo szanuję wiedzę jaką tu wnosi, ale moim zdaniem warto pamiętać też o równowadze. W tym przypadku, moim zdaniem, zasilanie dokorzeniowe zmieni niewiele – nie mówimy o brakach,
  • Odpowiedz
@shopec: Daj spokój i dziękuję ( ͡° ͜ʖ ͡°), moja wiedza, to w większości forum ogrodnicza oaza, obserwacaja moja i mojego ojca, a Tu też dowiedzilem się sporo.
Co do treści, to ja właśnie mailem na myśli opryski. Grunt to praca na jesień i wczesną wiosną. W sezonie tylko gnojówka z pokrzyw z odrobina granulowanego obornika, kilka razy na czas wegetacji
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
@gobi12: szczerze powiem, że nie wiem czemu te liście się pozwijaly. Tego krzaka dostałem już z zawiązanymi kilkoma pomidorami i mnóstwem kwiatów. Wsadziłem go do gruntu i liście się zawinęły, ale na szczęście owoce i kwiaty nie pospadały. Myślałem, że to ze stresu to zwinięcie i po jakimś czasie się odwinie, ale tak już zostały. Nie panikuję, bo nowe liście które wypuszcza już się nie zawijają, a nie widzę jakichś
  • Odpowiedz

via Wykop Mobilny (Android)
  • 2
@LeweOkoSaurona: tak na oko, to nic nie żre a roślinka ma niedobory jakiś mikroelementow, podlej jakimś specyfikiem suplementowym i będzie git
  • Odpowiedz

via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
Jaki może byc problem z pomidorami że nie mają jeszcze żadnych kwiatów, tylko same liście? Jest jeszcze szansa na kwiatki? Pomidory podlewane co 2-3 dni, liście zielone, solidne bez oznak jakiś chorób. Nawożone co tydzień dwa. Może jakiś inny nawóz?
#pomidory #kiciochpyta #chilizgobim też bo on wie wszystko o krzaczkach
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Zapytam tu, bo nie wiem gdzie tego szukac, nic w stylu prawilnie.pl chyba nie istnieje.
Czy jest gdzies streszczenie calej dramy popek-pomidor-zurom-misiek z nadarzyna?:D
Z naglowkow cgmu z ostantich 2 tygodni wnioskuje, ze Pomidor stwierdzil, ze Popek sie rozprul, ale CSI Zurom+Misiek ustalili, ze to jednak pomidor sie rozprul. Nastepnie okazalo sie, ze jednak pomidor jest prawilny, a popek sie rozprul i zurom dal mu jakis czas do przyznanai sie do rozprucia
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
Pacjent: pomidor karłowaty "Bajaja";
Choroba: ?

Co to może być? Wsadziłem obok czosnek, pryskałem wodą z octem i mospilanem, ale ciągle siedzi. To jakieś muchy/mrówki? Jak to zwalczyć?

Siedzą tylko na pomidorach na parapecie. W doniczkach są jeszcze sałata, aksamitki i ziemniak ale nie ma na nich tych owadów...
Idahoo - Pacjent: pomidor karłowaty "Bajaja";
Choroba: ? 

Co to może być? Wsadziłem ...

źródło: comment_1591630188AUUS5e8SxJNRMjaQSZ6j8S.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Moje pomidory zaatakowaly ziemiorki (chyba). Takie male, czarne muszki.

Rozrobilem wode z octem winnym i kurkuma no ale one nie daja sie na to nabrac. One nie lataja. One jakby byly zahibernowane. Siedza na roslinie sie nie ruszaja. Nawet jak recznie pinceta je zgniatam jedna za druga to nie reaguja. moge ruszac dowolnie roslina a one tkwia.

#ogrodnictwo #pomidory
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach