Drogie ogrodnicze mirki.
Mam pytanie i prośbę o pomoc.
Moje pomidory zaczeły mi ginąć w oczach jeszcze przed zbiorem.
Zaczęły zachodzić żółcią od spodu i widzę że pnie się to do góry coraz bardziej.
Nie wiem od czego to. Pomidory są na zewnątrz, ostatnie dni były deszczowe.
Rodzaj to Marinda Beef Tomatoe.
Shewie - Drogie ogrodnicze mirki.
Mam pytanie i prośbę o pomoc.
Moje pomidory zacze...

źródło: comment_1593598519R9awf7KNUL9fyHW8p9Lg4k.jpg

Pobierz
  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 5
Hoduję pomidory na balkonie na drugim piętrze w bloku.
Z większych niespodzianek dla mnie to to, że bąki dolatują do mnie pomagać zapylać kwiaty.
https://streamable.com/3hcovt
Druga niespodzianka to jak dobrze idzie moim roślinom pomimo raczej kiepskiego oświetlenia. Jeszcze tydzień i nie będę miał jak wyjść na balkon.
#ogrodnictwo #pomidory
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
@Gieekaa: Niby całe życie zdawałem sobie sprawę z różnicy w nazewnictwie, ale wielu ludzi tak mówi i mnie też się niestety udziela.
Dzięki za sprostowanie.
  • Odpowiedz
Zastanawiam się co dalej robić z pomidorami. Ostatnio się poprawiła pogoda i już mi zaczynają przerastać tyczkę 1,80m. Żeby je puszczać na boki nie ma miejsca, zresztą niektóre już są na dwa pędy. Wyższe tyczki tez chyba nie mają sensu bo już nie wiele miejsca i tak zostało. Ogławiać trochę wcześnie. Może po prostu je zostawić - niech się najwyżej gną w dół?
#ogrodnictwo #pomidory
Mirkosoft - Zastanawiam się co dalej robić z pomidorami. Ostatnio się poprawiła pogod...

źródło: comment_1593338788PvN0vYQafdwTKyqrl6oOOl.jpg

Pobierz
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@elf_pszeniczny: Generalnie same rosną, tylko pikowałem dwa razy. Najwiecej roboty z hartowaniem i wystawianiem - ale to i przy kupnych trzeba robić. Wystawiłem jakoś z tydzień po zimnych ogrodnikach.
  • Odpowiedz
Mirasy macie już pomidory? Mam odmiany bawole serce i czerwone gruszki, folia teraz całe dnie otwarta, krzakami potrząsam, robactwo przy tym lata. I cholera na 20 krzaków 6 pomidorów i tylko dwa takie większe.

Pryskałem miedzianem kilka razy na zaraze i raz karate na mszyce. Liście przycinam.

To moja pierwsza folia.

#ogrodnictwo #pomidory
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Milijka: z wieloma warzywami jest słabo, ale nie jest źle, ogórki będą za tydzień, a dynie rosną jak szalone. Najgorzej jest z arbuzami i melonami, a z kiwano raczej nic nie będzie. Skorzonera i karczochy jako tako, może coś będzie.
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
#pomidory #ogrodnictwo #wies #rolnictwo
Kto mi powie co im jest? Bo ja już nie wiem czegoś za dużo czegoś za mało a może za mokro ... Pomidory w tunelu a może to już zaraza ziemniaczana bo pogoda nie odpuszcza. Tylko na zarazę było pryskane tydzień temu zapobiegawczo.
Na kilku krzakach tak mam
KORNI_K - #pomidory #ogrodnictwo #wies #rolnictwo 
Kto mi powie co im jest? Bo ja już...

źródło: comment_1593030871XwxGQ3ZyATdqOOMUngCdKX.jpg

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
@Niewiemja: poczytałam sprawdzę jutro spod lisci, w razie co jebnąć topsinem tylko te chore krzaki czy wszystkie ( ͡° ͜ʖ ͡°) i takem czuł że to przez ten deszcz coś się przypałetało (°°
  • Odpowiedz
@K_O_R_N_I_K: Dla pewności możesz wszystkie, do zbiorów jeszcze czasu sporo. Poobrywaj te chore liście i spal najlepiej, plamistość jak sie raz zadomowi to trudno z nią później walczyć, zarodniki siedzą w ziemi latami, zdezynfekuj sobie tunel i ziemie siarką po sezonie
  • Odpowiedz
Dziś pan Bóg nas kocha, okienko, nie padało od rana. Temperatura jak końcem marca, rewelka..
Przeglądnąłem w końcu pomidory pod chmurką i cóż, pierwszy raz od 8 lat weszła ciężka chemia. Jest miazga. 50% kwiatów opadło, wiekszosc tego co jest - cała wilgotna, bez szans na pylenie. Dolne liście już że śladami zarazy, do tego szara pleśń, również na kwiatach. Bardzo marnie to widzę. W szklarni ciut lepiej, ale daleko do zdrowia.
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@vincent38: Nie znam Cię Mirku, ale wydaje mi się, że mogę powiedzieć jedno: Nie ma takich pieniędzy za które chciałbyś tam kopać. Pod trawą leży trochę ziemi i gruz. Dlatego zdecydowałem się zrobić podwyższenie (z otwartym dnem) żeby nie musieć grzebać w tym co jest. Proces polepszania gleby będzie długi, a warzywa warto mieć od razu. Jeśli kiedyś się uda coś tam zasadzić to dobrze, ale póki co z wielkimi
  • Odpowiedz
Fioletowe listki na pomidorach i zwijające się. Słabo zawiązują kwiatki. Całe szczęście nie u mnie ;P Z tego co wiem to przetrwały w maju kilka zimnych nocy.

IMHO niedobór lub problem z wchłanianiem fosforu.

Czym zasilić, żeby było lepiej? ;)

#pomidor #pomidory #ogrod #ogrodnictwo
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@gobi12: Fiolet, to problemy z pobieraniem składników, głównie fosforu. W początkowo-gruntowej, wiosennej fazie najczęściej z powodu niskiej temperatury. Zwijanie liści na tym etapie, to również najczęściej zbyt duże dobowe amplitudy temperatury lub przenawożenie.

O pomidorach chciałbym wiedzieć tyle co @KrolWlosowzNosa i bardzo szanuję wiedzę jaką tu wnosi, ale moim zdaniem warto pamiętać też o równowadze. W tym przypadku, moim zdaniem, zasilanie dokorzeniowe zmieni niewiele – nie mówimy o brakach,
  • Odpowiedz
@shopec: Daj spokój i dziękuję ( ͡° ͜ʖ ͡°), moja wiedza, to w większości forum ogrodnicza oaza, obserwacaja moja i mojego ojca, a Tu też dowiedzilem się sporo.
Co do treści, to ja właśnie mailem na myśli opryski. Grunt to praca na jesień i wczesną wiosną. W sezonie tylko gnojówka z pokrzyw z odrobina granulowanego obornika, kilka razy na czas wegetacji
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
@gobi12: szczerze powiem, że nie wiem czemu te liście się pozwijaly. Tego krzaka dostałem już z zawiązanymi kilkoma pomidorami i mnóstwem kwiatów. Wsadziłem go do gruntu i liście się zawinęły, ale na szczęście owoce i kwiaty nie pospadały. Myślałem, że to ze stresu to zwinięcie i po jakimś czasie się odwinie, ale tak już zostały. Nie panikuję, bo nowe liście które wypuszcza już się nie zawijają, a nie widzę jakichś
  • Odpowiedz